arras
Użytkownik-
Zawartość
6 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez arras
-
Proszę. Oto mój sump ze skrzynki po mięsie. http://img278.imagevenue.com/img.php?image=765170910_20110310046_122_522lo.jpg Pozdrawiam.
-
Nie ma lepszych sumpów niż te ze skrzynki po mięsie. przynajmniej się nie tłuka i nie rysują. :-) Pozdrawiam.
-
A tak BTW mam akwarium wykonane przez pana K. i nie narzekam. Pozdrawiam.
-
Niestety nie. Myślę też, że nie upadł by tak nisko, żeby podszywać się pod kogoś i pisać na forum gdzie wszyscy go "lubią". Z drugiej strony pan Waldek nie powinien się tak bardzo utożsamiać ze swoim zleceniodawcą i obszczekiwać pana K. Jak już powiedziałem każdy ma prawo do obrony. I wcale nie jest mi do śmiechu z sytuacji w której znalazła się ta firma tylko z klejenia zbiorników. Film ma tyle wspólnego z przedmiotową sprawą ile silikon z taflami akrylowymi. Łatwo jest szczekać, trudniej z sensownymi argumentami. Tylko tyle. Pozdrawiam.
-
Buhaha.. Zrób to samo z 20 mm PMMA i zobaczymy co z tego wyniknie. Pozdrawiam.
-
Pozwolę zabrać sobie głos w tej sprawie. Po pierwsze nie jest w porządku pisać o kimś kto nie ma możliwości przedstawienia swojej wersji, takie działania nazywa się sadem kapturowym. Po drugie, zdjęcia pokazują demontaż jakiegoś urządzenia, nie bardzo wiadomo w jakich okolicznościach rozbieranego, dlaczego i etc. Bardzo obraźliwe słowo "hohsztapler" odnosi się do czego? Że wykonawca nie wykonał pracy i zniknął, ukradł kasę? Uciekł czy co? Myślę sobie, że jak ktoś wykonuje jakieś prace, było nie było specjalistyczną, to zawsze może zdążyć się, że będzie musiał coś poprawić i jeśli jest gotów to zrobić, to nie można go w taki sposób określać. Dla mnie to są brudne zagrywki mające na celu zdyskredytowanie konkurencji wykorzystujące sprawę zbiorników które i tak tu nikogo nie interesują. Forum to nie miejsce na tego typu przepychanki. Może znajdzie się ktoś kto ma np. akwarium (czyli to co nas interesuje)z akrylu i wykonane przez pana K. i będzie mógł się na ten temat wypowiedzieć? Pozdrawiam.
