-
Zawartość
416 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez Jarosław
-
Też mi się podoba, fajnie zaczynasz przygodę, jak będziesz uzupełniał odparowaną wodę ?
-
I weź tu się przekonaj do tych lamp, a naprawdę chciałbym, miałem dość duże plany względem tych ledów. Teraz tylko myślałem, żeby nad szczepkowym powiesić, ale po co i dlaczego ? Mam inne pewne sposoby oświetlania. Nie będę odwalał za kogoś roboty i jeszcze za to płacił. Tak to wszystko fajnie, elektronika za***ista najnowsze najlepsze, tylko może ten post przenieść na jakieś elektroniczne forum, bo dowiadujemy się, że lampa jest super i dobrze świeci i już. Nikt nie wykrzesał z siebie w kolejnym wątku, że lampa jest super bo odnotowaliśmy lepszy wzrost Koralowców, niż pod dotychczas dostępnym oświetleniem w akwarystyce morskiej. W tedy z wielką ciekawością byśmy podziwiali elektronikę w lampie. W tedy myślę, że jak najbardziej to forum pasuje. A z tej całej prezentacji wynika, że mamy ją kupić bo ma najnowsze podzespoły, ale ja nie chcę oświetlać ogródka tylko rafę. A kto według Ciebie ma określać co jest najlepsze do akwarystyki, początkujący , teoretycy ??? Czy mówić o odpieniaczu, że jest najlepszy na świecie ma prawo konstruktor pompy, czy człowiek który go testuje, praktyk z doświadczeniem, a dalej zadowoleni klienci ? Oczywiście konstruktor pompy, może twierdzić, że jego pompa jest najlepsza, ale nie może zachęcać w tej dziedzinie, tylko dlatego do kupna całego odpieniacza. Zrobi to ktoś kto go testuje w realu i to będzie jedyna wiarygodna reklama produktu. Niektóre firmy zasłużyły sobie na taką renomę, że kupujemy w ciemno ich produkty. Chociażby odpieniacze ATI, z wyglądu tandeta, a pieni jak siemasz. Porównanie w aspekcie akwarystyki w tym kontekście zupełnie nie trafione. Tak wielu kibiców uważa, że Ferrari są najlepsze, nigdy ich nie prowadząc. Ale jak dotąd, wszyscy wiedzą, że Ty nie jesteś zwykłym kibicem, tylko konstruktorem tej lampy. Jeśli chcesz porównać tą sytuację powiedzmy do Ferrari, to tak, owszem jest człowiek odpowiedzialny za elektronikę, podzespoły, wychwala je pod niebiosa. Ale decydujące ostateczne zdanie ma kierowca testujący tenże bolid i jeśli test wyjdzie kiepsko, o d*pę potłuc elektronikę. A prawo to ma każdy gadać na co chce, że najlepsze to oczywiste. Powiem więcej, nigdy nie biorę na poważnie rad czy opinii o wychowaniu dzieci od ludzi, którzy sami ich nie mają koniec kropka. I naprawdę uwierz, że wierzymy Ci, że diody może są najlepsze w tej lampie, tylko zrozum że nic z tego nie wynika, dla akwarysty. Na papierze, oczywiście. Podobno już te wasze lampy są najlepsze na świecie. No i super tylko w czym ? w elektronice ? widmie ? może i tak. Tylko jakoś nie widać tych Koralowców rosnących najlepiej na świecie ,he ,he, nie no załamka. Ja to już sobie odpuszczam to światło po co mi kolejne odsłony elektronicznych cudeniek, które świecą chyba dal samych siebie. Zostaję przy sprawdzonych metodach i nie mam zamiaru więcej polemizować szczególnie, że temat jest o elektronice, to jest po prostu ściana i koniec. I jeszcze pytanie dotyczące właśnie tych lamp. Czy jeśli powieszę waszą lampę 120w nad Koralowcami i obetnę połowę barwy białej żeby było bardziej niebiesko to zostanie mi nad Koralowcami 90w ? Ewentualnie jeśli będę chciał mieć tylko białe światło to będzie świecić tylko 60w po obcięciu niebieskiego ? Tylko nie chodzi mi o wykład, że waty są nie najważniejsze, tylko prostą odpowiedz na pytanie ;-) mam nadzieję, że nie ;-) Dziękuję pozdrawiam i życzę sukcesów w Twojej branży, odpuszczam sobie, nie interesuje mnie na razie już ta technologia, dopóki nie zobaczę wyników jakichś poważnych testów. Pa. Pa. ;-)
-
@loccutus, daj spokój, nie bądź taki obrażalski:biggrin: za***iście, że pokazałeś nowe matryce, bardzo ciekawe, lampy ładne, parametry też, z Twoich opisów wydają się być super i tyle, swoje zrobiłeś. Nie daj się wciągać w te niby zaczepki, bo to przecież nie o twoją osobę centralnie chodzi, tylko temat jest gorący i dlatego takie wnikliwe dyskusje, bardziej tu chodzi o Koralowce. Ty odwalasz bardzo fajną robotę w swojej dziedzinie i raczej tylko podziwiać. Naprawdę chciałbym, się przekonać do tych lamp. I również cieszę się, że Ty się cieszysz z tych lamp. Tylko widzisz o co tutaj chodzi. Zauważ, że większość w kółko powtarza, że nic nie ma przeciwko technologii led. @Splajdi powiem Ci szczerze, rozpracowałeś mnie, ciężko by było mi uwierzyć w testy tego producenta, i rzeczywiście osoba z zewnątrz była by wiarygodna, czy akwaryści. Pod warunkiem, że nie będzie to test sponsorowany przez producenta. Kiedyś był taki test soli, w który nikt za bardzo nie chciał wierzyć. Ja to już nie mogę się doczekać, kiedy ktoś oficjalnie udowodni, że pod ledami lepiej rosną Koralowce, niż pod HQI czy T5. A to jest jedyne moje kryterium warunkujące chęć zakupu tych lamp. Patrz, ale takiej firmie ATI uwierzyłem w testy świetlówek dlaczego ? Dokładnie masz rację, trzeba odpuścić naciskania na te testy producenta, bo to i tak d*pa z tego będzie. Mam nadzieję, że nie będę musiał kupić tej lampy, tylko dlatego, żeby ją testować u siebie. Ale gdyby to się sprawdziło to byłoby idealne rozwiązanie do mojego nowego projektu. tomajk to nie to forum żeby, tak zaraz porządku pilnować na szczęście , he he. daimen, tuż przed wyjazdem siedziałem sobie i ustawiałem godziny włączenia i wyłączenia na tym takim zwykłym mechanicznym programatorze. I tam bodajże z boku jest taki mały przełącznik, zapomniałem go chyba ustawić. Jak wróciłem do domu to pierwsze, szok wzrokowy bo nie poznałem baniaka. I w pierwszej chwili nie skojarzyłem, że światło non stop świeciło. Myślałem, że te kolory to przez brak całkowitego karmienia przez 7 dni tak mi wyczyściło zbiornik. Ale wieczorem zaglądam do pokoju, a tu zdziwko, dlaczego to wszystko jeszcze się świeci. I dopiero dokładnie obejrzałem ten programator, a ta zapadka była w ogóle wsunięta i nie załączała mi światła. Tak to było ;-)
-
O właśnie, też kiedyś myślałem, żeby tak sobie zrobić sumpa z tymi przegrodami na DSB żeby stopniowo usuwać, lub podmieniać co jakiś czas jedną komorę. Tylko zawsze miałem dylemat, bo jakoś tak wydaje mi się że DSB w głównym baniaku chyba lepiej działa. Ta mnogość życia w skale, wszystkie te "robaczki" i w ogóle chyba lepiej DSB zasiedla się w głównym. Zresztą było wiele dylematów na forach, że w sumpie u niektórych nie działało odpowiednio. No można jakąś skałę tam wstawić, ale ja wiem, może za słaba cyrkulacja była u niektórych nad DSB. Nie wiem. Z drugiej strony zawsze lubiłem czyściutkie sumpiki, dlatego min. w głównym miałem.
-
@nika, oczywiscie z wielką chęcią udzielę odpowiedzi;-) Starałem się usunąć jednorazowo, wodę na podmianę i uzupełnienie miałem przygotowaną w dwóch beczkach. Ściągałem piach dosyć grubym wężem, koszmarna robota bo ślimaki często zapychały wąż i co chwila musiałem zasysać ustami wodę, bo przestawała lecieć wraz z piachem. Trochę piasku zostało, minimalna ilość na dnie niestety. Resztę piasku usunąłem przy następnej podmianie. Wyszła mega duża podmiana, prawie połowa zbiornika. Ale to akurat dobrze, bo odżywiła zbiornik świeżą solanka. Ile pracowało ? tu mam problem, nie pamiętam dokładnie,, musiałbym znaleźć jakieś swoje posty, kiedy pisałem że wsypywałem dużo piachu, gdzieś to było. Ale chyba z rok. Usunąłem tylko ze względu na przemeblowanie skały, nie ze względu na jakieś nieciekawe zachowanie zbiornika. DSB działało i było zasiedlone, masę drążonych kanałów i mogłem sobie pozwolić na obfite karmienie. Teraz postawiłem na większą ilość skały, mimo to musiałem zmniejszyć obsadę rybną bo NO3 trochę za wysokie było po usunięciu DSB. Rozumiem Twoje obawy o to BUM, też się tego bym obawiał. To wszystko jest takie popieprzone z deka. Ty już masz 2 lata DSB, ja tak nie miałem, więc trudno mi coś doradzić. Ale myślę, że jak nie zruszysz tego swojego DSB, jest odpowiednia cyrkulacja nad nim to raczej nie powinno być nagłego BUM, tylko stopniowe zmiany, które zauważysz . Po prostu jeśli zacznie się coś dziać i wyeliminujesz wszystkie inne przyczyny tego stanu i zostanie ci jako ostatnie podejrzane DSB to sio z nim;-) Trzeba by jeszcze odświeżyć sobie temat, bo jest kilka objawów np: czarne plamy w piachu. Tylko, może ktoś się wypowie, kto tak ma ja troszkę wypadłem z tematu DSB i nie pamiętam reszty w takim stopniu żeby jednoznacznie doradzić. W każdym razie jeśli usuwać, to całe naraz moim zdaniem, żeby się syf z naruszonej reszty nie wydostał.
-
Oj, dobrze że to napisałeś tomajk, bo już się bałem, że baniak się w powietrze wysadzi ;-)
-
No niestety,nie każdy obeznany jest z psychologią handlu, a rynek polskiej akwarystyki morskiej jest trudny, niech to... żeby było inaczej to już by wisiały ledy nad moim baniakiem ech...
-
375 L Ćwiartka Koła Morskiej Wody ;-) Saltmen
Jarosław odpowiedział SaltMen → na temat → Nasze akwaria
Żółtek przesadził, chudy jest i gapi się w otchłań błękitu :shocked::smile: -
Ja usunąłem DSB z głównego baniaka, powodem była chęć troszkę innego ułożenia skały, a to wiązało się niestety z naruszeniem dolnych warstw działającego DSB. Nie było większych komplikacji, uzupełniłem solankę z jednoczesną podmianą. Troszkę zmniejszyłem obsadę rybną po tym, bo odciąłem sobie znaczący element filtracji. Tylko moim zdaniem na jakiś czas po usunięciu, ograniczyć dokarmianie zwierzaków, można bakterie podać.
-
@Splajdi widać, że nie rozumiesz kompletnie o co chodzi. Tu nie ma żadnych teorii spiskowych, ani nikt nie pisze, że Ledy są złe. W tym i ja nigdy nie napisałem, że ledy są złe czy jakieś tam lampy, bo nie mam podstaw by tak stwierdzić, mimo to ktoś napisał, że je krytykuję. Wyobraź sobie, że oprócz początkujących czy innych ślepo wierzących są jeszcze akwaryści, którzy mają kilkuletnie duże akwaria wypchane po brzegi sps-ami. I żeby je wyhodować do wielkości piłki od kosza, to nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ile to trzeba się nad tym naskakać. Pilnować latami nie wspomnę jakie to są koszty miesięczne bo nawet nie wypada i nie wspominając nawet o zwykłym przywiązaniu do tychże zwierzaków. Ja jestem żywo zainteresowany tą technologią bo z miłą chęcią zamieniłbym na oszczędne Ledy swoje 400 watowe żarniki, żeby zaoszczędzić na prądzie. Dalej mam też plan na zbudowanie dużego zbiornika i dlatego śledzę wątki o ledach, nie tylko na polskich forach. Bo też bym je widział, zamiast pięciu 400w żarników czy 10szt 250w żarników plus 24 szt t5 80w. Teraz pomyśl, Przemek napisał dzisiaj na nano-reef, że zostawił na tydzień chyba niechcący lampę led, bez wschodów i zachodów słońca, czyli świeciła non stop w zadanych godzinach z takim samym natężeniem co spowodowało poparzenie koralowców w środkowej części zbiornika. Dalej, ja w te wakacje wyjechałem na tydzień i niestety w tedy miałem 3 400w żarniki reefluksa podpięte pod prosty mechaniczny programator czasowy, który niestety nie zadziałał.(W tedy belkę od At control jeszcze nie podłączyłem bo dopiero co z serwisu wróciła) I żarniki świeciły na baniak równo 7 dni non-stop 24 na 24 godz. Jak wróciłem do domu to nie poznałem własnego baniaka, koralowce wyglądały przepięknie jak po zeovicie. I niebyło żadnych poparzeń, powtarzam żadnych, wszystko ładnie żyje z tym, że teraz wszystko wróciło do swoich ciemniejszych barw. I teraz co mi po tych doskonałych lampach idealnej technologii dobrych wykresów i ładnego wyglądu. I teraz nie mając wiarygodnych testów jak mogę od tak powiesić taką lampę nad wyrośniętymi Koralowcami, a z wielką chęcią bym to zrobił. Weź teraz powieś takie lampy nad zarośniętym zbiornikiem, wierząc tylko w opisy techniczne. Mógłbym to zrobić kupić takie lampy i powiesić, ale kto mi da gwarancję, że wszystko będzie ok. Ty ? I jeśli poparzę moje pieczołowicie hodowane zbierane latami ulubione koralowce wierząc w twoją wypowiedz na tym forum no to chyba całe szczęście że mieszkasz w Rybniku bo pewnie po prostu nie chciało by mi się tam jechać.:smile::shocked: Czy ja jestem zacofany? nie chcę rozwoju technologi ?? To dlaczego nowe Volva mają jeszcze lepsze parametry i jednak testy zderzeniowe wykonuje producent i masę jazd próbnych, co jam mam sam przeprowadzić test zderzeniowy ? Tylko o to chodzi. Podobno nad wystawowym zbiornikiem niedługo minie rok jak świecą ledy. Tylko czy te parę niespójnych zdjęć to jest test ? Może ktoś nie wie jak przeprowadzić i wiarygodnie udokumentować taki test. Bo na razie, to go po prostu nie ma. Wypada tylko podziękować prywatnym osobom, które same odważyły się testować i wklejają zdjęcia wzrostu, oby jak najwięcej takich zdjęć i sensownych opinii , ale to nie tak ma być. I to jest zacofanie.
-
Na pewno się da postawić w sypialni, tylko trzeba będzie się rozglądać za porządnymi cichymi pompami i jak najcichszy odpieniacz. Deltec, Red dragon, Bubble King odpieniacz, coś z tej klasy. Myślę, że to kwestia osobnicza co dla kogo jest głośno. Wiesz w nocy w kompletnej ciszy niema bata, na pewno będzie słychać te smyrania np: cyrkulacyjnych, ale to można dopieścić. Można zminimalizować, ja w Tunze pompkach mam pewne elementy ruchome po prostu poklejone. Może nie rozkręcać ich na maksa, w tedy troszkę ciszej pracują. Swoje uważam za bezgłośne, dla mnie to cisza jak makiem zasiał, ale jak się przyłoży ucho do szyby... Ale np powiedzmy, taka pompa dozująca Ballinga, to sory, ale będzie co godzinę podawać w pewnych odstępach płyny, a to już na pewno będzie irytować. Trzeba by pomyśleć jak to wyciszyć, gdzie postawić, czy wyciszyć szafkę ogólnie będziesz miał niezłą zabawę. Nie dziwne, że odradzają ludzie w sypialni, niestety można popełnić masę błędów. Tak czy siak na pewno już nie zrezygnujesz z tego pomysłu ( chociaż...)więc porządne węże silikonowe przy cichych obiegowych itd. Są ludzie, którzy nie zasną bez szumu odpieniacza, jak nagle jest cisza to znaczy, że coś źle się dzieje, ale to raczej fanatycy tacy jak powiedzmy ja, he, he uwielbiam te wszystkie odgłosy;-) Myślę, że bardzo dużo można zrobić aby to akwarium nazwać bezgłośnym ;-) Ale to już sam zdecydujesz.
-
Pewnie, że się zmieści sprzęt, szczególnie, że tak jak piszesz masz tyle miejsca, żartowałem. Tam będzie sypialnia, mhm oo, to trzeba cichy sprzęcik dać. I zadbać o konkretną wentylację, zwentylować szafkę, czy jak tam zabudujesz, żeby zapaszek z odpieniacza wyprowadzić, na zewnątrz czy do jakiejś wentylacji domowej wyprowadzić. Świerze powietrze przy akwarium to podstawa, Ph lepiej utrzymać. Ale jazda, akwarium w sypialni :sad: Oj to koniecznie tą kurtynkę bo jeszcze niechcący w trakcie mhm;-) zachce Ci się zbyt często spoglądać w stonę akwa czy polipy wyciągnięte są
-
Cudne to akwarium , taki Trycowy, klimacik. Jednak nie zazdroszczę obsługi. Obraz by się zgadzał, ale zegeye chce mieć przezierne akwarium bez rafinerii za ścianą. Teraz ciekawe, jak to wszystko zmieścić w szafce, pod akwarium ha, ha.. A może pojechać po bandzie, rozpieprzyć całkiem tą ściankę działową i przedzielić pomieszczenia, powiedzmy coś na wzór tego z linka, w tedy lus blus ze wszystkim ;-) Ostatnie zdjecie na dole strony : http://reefcentral.com/forums/showthread.php?t=1747132&page=15
-
Jeśli taka cienka sciana i szyba jednak bedzie zlicowana, to spoko doświetlisz. Ale wydaje mi się że jeśli opuścisz akwarium tylko 10cm ,to jeszcze dochodzi wzmocnienie szyby. Wiec jaką chudą łapę trzeba mieć, żeby tam niżej się dostać ? Dokładnie z ust mi wyjąłeś, żeby zrobić model i popatrzeć jak to będzie wyglądało i jak z dostępem do środka. Może, właśnie jeszcze przemyśleć, czy nie wysunąć chociaż z 15 cm do salonu ze ściany . Może to fajnie wyglądać. Tak jak tomajk pisze, taki prostokącik 3D wystający ze ściany. Tylko porządną podstawę zrobić, żeby nóżek podpierających nie trzeba było robić. A może dać jakieś podpory pod wystające akwa ze ściany, na przykład kute fajne ozdobne elementy, albo coś bardziej nowoczesnego. Może jakiś kamień, trawertyn, nie wiem, pomysłów może być co niemiara. Jednak czytając te nasze podpowiedzi i tak zrobisz po swojemu, mam nadzieję, że pomagamy w jakiś sposób. Tylko jeśli wybierzesz wariant ułatwiający obsługę, nigdy nie będziesz tego żałował. Inaczej, może Cie kiedyś to akwarium po prostu z deka wkurzać i w końcu zrobisz Malawi. Także życzę udanych przemyśleń i czekamy na fotki modelu ;-)
-
Dokładnie i gościu nie oszczędza, a na większym nie da się zaoszczędzić nawet kupując wszystko w hurcie niestety.
-
dokładnie, trzeba skupić się na zapobieganiu.
-
Wchodzenie na krzesełko czy drabinkę żeby coś w akwa porobić u mnie doprowadziło kiedyś w końcu, że mało co się nie połamałem. Tzn jedną nogę miałem już w gipsie i oczywiście spadłem prawie łamiąc drugą, he, he. dobrze, że nie złapałem się krawędzi akwarium... Tak, masz rację trzeba pomyśleć jeszcze i może jednak obniżyć. A potem będziesz bez stresu sam sobie serwisował akwa, a 2 tysiaki wydasz na np moduł sms do kompa ha, ha. Powodzenia życzę.
-
Nie no GPD 50, nie dziwne, że leci jak krew z nosa. Taki masz baniak i takie membrany sobie założyłeś ? Wiem, że z 50-tek podobno najczystsza leci, ale w tej sytuacji czy to ma znaczenie... Szkoda, że nie możesz powiedzieć kto tak prowadzi baniaki, myślę, że ten gość z linka mógłby dużo zaoszczędzić ;-) dziwne, że tego nie robi, no nie ;-) http://reefcentral.com/forums/showthread.php?t=1692183&page=83 Ja zawsze membranę wymieniam co rok, niezależnie co pokazuje TDS.
-
tomajk jak najbardziej w temacie, bo po Twoim eksperymencie, może się okazać że membrana jest w ogóle niepotrzebna np. ;-) No nie poczekałbyś ze dwa tygodnie na napełnienie nowego akwarium ? nie wieżę ;-) Przecież można kupić bardziej wydaja membranę. Ale rozbudziłeś moją ciekawość, co to za zbiorniki na kranówie umieram z ciekawości, poważnie.
-
Ale ładniutka ta Euphylia :-) Co tak zbielała Ci ta szczepka sps-a ? Odetnij ten biały kawałek jak możesz i postaw szczepkę może gdzie indziej, reszta powinna odrosnąć .
-
Ja chyba wiem jak kombinuje Tomajk. Pewnie myśli, że te mikrelementy zawarte w kranówie w jakiś cudowny sposób przydadzą się w wodzie z "okolic rafy" czyli w naszych akwariach ;-) Że Koralowce zaczną czerpać te mikroelementy. A tylko w podmianach dlatego, żeby nie zwiększać za bardzo poziomów tych mikroelementów. I dolewka z RO, żeby nie kumulować bardziej tych mikro, bo odparowuje czysta. Ale mogę się mylić Jakoś tak, kranówa to bardziej kojarzy mi się z użytkiem w gospodarstwie domowym, ewentualnie z jeziorem, tudzież rzeką, gdzie bujnie rosną wszelakie rośliny i glony na tej że cieczy.. Czy nie lepiej dodawać firmowe mikroelementy z ustawionymi proporcjami zgodnymi z wodą morską, Tropic Marin, Kent czy innych znanych firm zorientowanych na wyspecjalizowana produkcję pod tym kątem. Z takimi mikroelementami i proporcjami jakie są w kranówie to podejrzewam, że jakieś cuda i dziwy wyrastające ze skały możemy mieć okazję obserwować. To może być ciekawe doświadczenie he, he. kivi prowadzi podobno baniak na kranówie bardzo ładny zresztą, chyba lps-y i miękkie. Jakieś mega długie przerwy w podmianach czy coś. Ale facet ma swoją filozofię i chyba długo dochodził sobie tylko znanym sposobem do takiej sytuacji. Ale nie widziałem osobiście tego baniaka, a myślę, że jeden rzut oka z bliska by wystarczył. Z sps-ami to już tyle razy od lat na forach było pisane jakie dziwy się dzieją przy kranówie. Ale chętnie bym zobaczył te sps-owe baniaki na podmianach od czasu do czasu nawet na kranówie. Bardzo jestem ciekawy co to za nazwiska.
-
Ale wiecie co, pomijając kwestię obsługi rzecz jasna. Jakby tak się pomęczyć i ładnie to wszystko ustawić, to efekt wizualny mógłby być niezaprzeczalnie piękny w tej ramie ;-) Sam bym chętnie u kogoś popatrzył na coś takiego, ale sam bym nie chciał mieć w domu.
-
Jeśli zrezygnuje z ładnej proporcjonalnej ramy obrazu, to też popieram obniżenie, na rzecz szerszej maskownicy u góry.
-
He, he, widać tą moc żarników :-) Fajnie
-
Zegeye pisze, że jest już ściana wykończona, nie wiem czy pomalowana czy nie. Jeśli nie pomalowana, to rzeczywiście można obniżyć. Nie chce mieć otwieranych drzwiczek nad akwa, tylko ramę obrazu. Jeśli ma być ładnie, to nie może dać tak szerokiej uchylnej ramy górnej, bo szerokość ramy wyznacza mu ta odległość do kontaktów. Kiepsko by wyglądało, gdyby dał po bokach wąską ramę, tak żeby się zmieściła między szybą akwa, a kontaktami, a górną ramę szerszą uchylną. Ramy muszą być równej szerokości, żeby jakieś proporcje zachować. A widać, że szeroka mu się nie zmieści. Na tyle szeroka, żeby zrobił górną uchylną, nawet jak obniży akwa, to odpada, zresztą pewnie ma dosyć już przeróbek, jak to na budowie. Może zamówić głębszy baniak, żeby jednak wystawał trochę na salon. Ale ile wystawał bo dochodzi jeszcze wzmocnienie szklane poprzeczne, które też zawęża miejsce do włożenia ręki.. Generalnie jeszcze pomyśleć trochę. Powiem szczerze, że nie raz przeglądałem fora amerykańskie i jest tam kilka zbiorników w formie obrazu w ścianie. Ale zawsze współczułem tym facetom, właśnie tej obsługi od d*py strony. Zależy też jakie zegeye ma ambicje tzn co tam ma być w tym akwarium. Jeśli trochę ryb i miękkie Koralowce to zawsze jakoś da radę pociągnąć. Przy lps-ach to jak się ma doświadczenie w jakich odległościach od siebie je postawić żeby potem jeszcze raz nie przestawiać bo „macki pażące†wystawią, to też da radę, ciężko ale da się po prostu więcej zabawy. Jak spsy to już troszkę gorzej, można zrobić taką aranżację, ale często ze wzrostem zacieniają się wzajemnie i przykro patrzeć jak któryś obumiera, bo jest w cieniu. Trzeba wiedzieć wcześniej jak dany sps rośnie, czy np w formę dużych patyków rozgałęzionych czy jakieś formy talerzowe. Jak zrobi się las sps-ów to zdrowia życzę, żeby od tyłu coś podcinać przestawiać, bez połamania niechcący innych. Ale, przy żywej skale to jeszcze dochodzą plagi, które niechybnie się pojawią. Zresztą na wszystkim sie pojawią na ceramice też, wcześniej czy później przytargamy na jakiejś szczepce. Plagi zoa, hydroidy, jakieś miękasy inwazyjnie się rozrastające, Aiptazja. Jak to wszystko ogarnąć ? Będzie niezła zabawa. Moim skromnym zdaniem, to zadbał bym o to, żeby włożyć tam żywą skałę świetnie przygotowaną wcześniej i odpalić cały system. I zapuścić tam jeszcze dodatkowo na powiedzmy dwa trzy miesiące niezłą ekipę jeżowców krewetek aiptazjo żernych, powiedzmy Chelmona, po prostu zwierzaki i ryby pracujące. Poobserwować skałę i jak nie wykryjemy jakichś dziwnych stworzeń zagrażających w przyszłości to zminimalizujemy przyszłe kłopoty. Ale to przy posiadaniu glonów w sumpie. Właśnie nie wiadomo jaką metodą będzie prowadzony zbiornik i co tam będzie. Jeśli ma tam być w przyszłości niezły lasek zadbanych sps-ów od góry do dołu, to moim zdaniem odpada ten obraz. To takie moje luźne dywagacje, może da to jakieś przemyślenia i wizje jak działać dalej;-) Ja też kiedyś w fazie budowy podciągnąłem sobie wodę i rurę do kanalizacji. Akwarium, też miało być przezierne dzielące salon z jadalnią. A, że byłem jeszcze zielony to wymyśliłem sobie, że będzie miało metr wysokości, he, he. 180 na 80 głębokości i 1m wysokie paranoja ;-) jako rybne z paroma ukwiałami czy miekasami ok. Ale, dzięki temu, że jednak postawiłem normalny zbiornik gdzie indziej, po jakimś czasie praktyki, jeszcze szybciej zrezygnowałem z tego akwarium przeziernego. I to z o wiele błahszych powodów. Teraz tylko kranik i zaślepiona dziura do kanalizacji w ścianie straszy Jednak kibicuję Ci bardzo i czekamy na dalszy rozwój sytuacji. Tutaj to niezły zarobek by miała firma serwisująca taki baniak, nie ?
