Skocz do zawartości

Jarosław

Użytkownik
  • Zawartość

    416
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Jarosław

  1. Jarosław

    Zeobak vs Biodigest

    Też się bawiłem w cycle hagena, tylko o ile pamiętam, to jakoś dużo tego wychodziło w porównaniu do zeobac, nie pamiętam ale i tak pewnie taniej. Ale jeszcze chciałem przypomnieć o też starej metodzie, dołożenia od czasu do czasu nowej skałki z frachtu, ewentualnie zamianie, starej na nową. Dostarczymy w ten sposób prawdziwych, rdzennych bakterii z rafy. Można ją wstawić, też do sumpa, jak ktoś nie chce burzyć sobie konstrukcji. Fakt, że te bakterie, które zdobyły prym w naszym akwarium pewnie wygrają, ale czasami warto chyba taki myk wykonać, dla zdrowia psychicznego ïŠ
  2. Jarosław

    Nowy forumowicz? Przywitaj się :)

    Witamy serdecznie nowego morszczaka, faktycznie to forum jest mistrzowskie, a rafa to bajka
  3. Jarosław

    Balling z Fauna Marin

    Trochę wcięty jestem ale, Magnez ok. 380 i 48g drugiej. Moim skromnym zdaniem, jak FM to rozrabiać według ich przepisu. Oszzzzz… skąd Ci się wzięło to KH 16, coś lałeś wcześniej, czy test skopany i jakiej firmy testy? Jeśli masz takie KH, to raczej nie lać Ballinga w tej dawce 90 ml dziennie, bo jeszcze jakie jest Ca? A i jaki Mg? Ile tam masz koralowców sps-y czy jakieś inne ? Z mineral salz nie przesadzisz jak będziesz lał w dawkach podanych w Ballingu, czy FM I KH wzrośnie jeśli jeszcze będziesz podbijał dalej. Ale w przypadku, kiedy masz niskie Ca to coś mi się wydaje, że lejąc powiedzmy 45 ml dziennie Ballinga podniesie się Ca i KH spadnie, ale to troszkę czasu potrzeba, ostrożnie mniejszymi dawkami do skutku podnosić, obserwując KH. Tylko żeby się nie pomylić i wszystko rozrobić tak jak trzeba. I rób troszkę częściej testy i koryguj na bieżąco. Ja tych kalkulatorów nie lubię, bo każdy baniak inny, dlatego tylko tak mogę doradzić. Nie musisz się słuchać moich rad, ale jak chcesz to podaj dziennie tylko te 45ml i za trzy dni zrób testy i podaj tu na forum. Ca, KH, Mg. I powiemy co dalej, czasami z Ballingiem nie jest wcale kolorowo. Mg tymi roztworami bardzo łatwo jest podbić, gorzej zjechać, ale to inna sprawa. Niektórzy podbijają samo Ca roztworem, też tak kiedyś robiłem, ale to nie jest Balling. Trzeba spróbować ustabilizować równymi dawkami. Widzę że masz Ph i redox jakie jest i ile czasu ma to akwarium? Troszkę takich wywodów czasami trzeba poczytać i potem sam wszystko będziesz wiedział lepiej Pozdrawiam ïŠ
  4. Jarosław

    Balling z Fauna Marin

    O jej, no i co ślepemu po oczach, na opakowaniu też jest wyraźnie napisane, że jest to CaCl2 ×2H2O, tak że wiadomo co to jest. A tak swoją drogą, to podoba mi się też konsystencja tych proszków tak drobniutko zmielone, bo właśnie dostałem do testów ostatnio. Tak,w FM potrzebne są dwie sole: chlorek magnezu sześciowodny i siarczanu magnezu siedmiowodny mieszać w stosunku 1 do 8 tak jak w Ballingu.
  5. Jarosław

    Sól KoralKorallen-Zucht

    KZ jest bardziej ziarnista i mniej pyląca.
  6. Jarosław

    Balling z Fauna Marin

    To może Ci się przyda, taka tabelka ze strony www.arcadio17.republika.pl policzysz dzienny spadek Ca i już. Albo jeśli pamiętasz coś jeszcze z chemii, to o ile pamiętam na nano-reef, jest taki artykuł, który pomoże Ci dokładnie to policzyć. Być może przeczytasz go jeden raz i nigdy więcej Ci się nie przyda. W praktyce jest o wiele łatwiej. Jak lubisz chemię, ja nie cierpię. A tam z testami wszystko ok u Ciebie ?
  7. Jarosław

    Sól KoralKorallen-Zucht

    Możliwe, też o tym słyszałem, nawet, że są to te same sole. Z tym że zupełnie inna konsystencja jest tych soli, na pewno nie jest to to samo.
  8. Jarosław

    Balling z Fauna Marin

    Na stronie Bolesławskiego jest jeszcze,jak poszukać to jest jeszcze w necie tych kalkulatorów. Albo lej powiedzmy po 30 40ml codziennie i po tygodniu zmierz parametry jak będzie za mało to zwiększysz do 50 ml i tak dalej. Ty masz chyba 180l akwa, to zaraz na pewno odezwą się ludzie z podobnymi baniakami. Bo to w ogóle, powinno się obliczyć dzienny spadek Ca, Mg... Ale mi tam nigdy nie chciało się tego liczyć, wszystko testy pokarzą i zwierzaki, dlatego taka prosta i ogólnikowa rada z mojej strony.
  9. Jarosław

    Balling z Fauna Marin

    Wiesz co jak rozrabiałem proszek na podbicie Ca FM, to woda o wiele mniej się zagrzała, prawie w ogóle. Dlatego podejrzewam, że jest to CaCl2 ×2H2O, w tym wypadku pasowałoby to do rozpiski ze strony Bolesławskiego. Ale na opakowaniu FM nie ma napisane czy to jest CaCl2 ×2H2O czy CaCl2 ×6H2O, bo CaCl2 to raczej nie jest, bo się nie grzeje. Dlatego moim skromnym zdaniem lepiej w tym wypadku zastosować się do instrukcji FM. No i dalej jeśli da się utrzymać normalne parametry bez dużych różnic w podawaniu płynów tzn że chyba trochę pomyśleli w tej firmie FM. O.przepraszam na stronie FM jak byk jest napisane, że to jest CaCl2 ×2H2O tak że przepis na Ballinga jak najbardziej ze strony bolesławskiego. Z tym dozowaniem to jest też kalkulator na stronie np: FM, ale ja wiem, czy to jest dobre. Chyba lepiej zacząć od mniejszych dawek i robić testy korygując potem.
  10. Jarosław

    Ferma w Polsce - co o tym myslicie?

    Tak sobie jeszcze myślę o zagrożeniach dla sklepów detalicznych powiedzmy, w związku z powstawaniem ferm. Dlaczego o tym pomyślałem, bo np. czasami głupio mi jako hobbyście skrytykować jakiś produkt do akwarystyki morskiej, bo wiem że jakiś sklep ma go na stanie. I po prostu, wiem że przez negatywne opinie zablokuje sobie człowiek kasę. A co dopiero otwieranie hodowli, co może się skończyć w naturalnym procesie rozwoju, dodatkowo sprzedażą sprzętu, czy dalej zorganizowanie zbiorników na import. Jeśli to będą domowe małe Szczepkownie, to nie wpłyną negatywnie na spadek sprzedaży koralowców w sklepach, bo to się dzieje cały czas, widać po targowiskach, tak jest i już. Fermy typowo zarobkowe, cięcie kosztów, jak najtańszym kosztem wyhodować dużo koralowców, te nie będą zagrożeniem, bo te raczej chciałyby dostarczać towar do sklepów, Także raczej pozytywna współpraca. Jeśli dostarcza do sklepów, to nieładnie by było w detalu potem pojedynczym klientom sprzedawać. Ale na pewno, dla detalicznych sklepów zagrożeniem i konkurencją będzie ferma, o której pisałem, czyli wypieszczona hodowla dla pasjonatów, gdzie szczepki sprzedaje się w detalu. Oczywiście nie będzie to konkurencja dla dużych importerów. Bo jest cała rzesza ludzi, którzy po prostu lubią takie dzikie koralowce prosto ze środowiska naturalnego, wiec import będzie kwitł. Miedzy innymi dlatego, że nie opłaca się trzymać w hodowli nastawionej przede wszystkim na zysk, według mnie, niektórych Akropor, bo pewne gatunki rosną jak krew z nosa. Taka wolno rosnąca Acropora, ile miała by kosztować z hodowli, ile trzeba spalić prądu itd. żeby takiego cukierka wyhodować. Ale np. w takim przypadku importować z farmy morskiej jak najbardziej. Jeszcze żeby było na temat, to Szymon planował założenie czegoś dużego, bardziej fermy tak napisał, więc jak dla mnie powinno prawnie być dopięte na ostatni guzik. Sami widzimy, że ludzie są na etapie planowania, a już są uważani za konkurencję, to wyobraźmy sobie do czego może dojść później. Jeszcze nisza rynkowa i walka jest dokładnie taka sama jak w innych biznesach, chwila nieuwagi i leżysz, jeśli nie będziesz zawsze o krok do przodu.. Wcześniej nie zdawałem sobie sprawy, co się dzieje czasami w jakże fajnym środowisku akwarystów morskich. Ale teraz wiem, że istnieje wielka zawiść i usuwanie przeszkód bez pardonu, oczywiście są to jednostki tak jak wszędzie. W tej sytuacji, myślę że nie fermy, a ciut większe domowe hodowle, też powinny być ogarnięte prawnie dla świętego spokoju, bo też może komuś gul skoczyć, jak to się mówi. Ale, czym więcej rozmnażania, propagacji, hodowli tym większy rynek się będzie tworzył. Więcej ludzi się wciągnie w to hobby, większy dostęp do informacji i automatycznie lepiej zaopatrzone sklepy, powstanie więcej nowych produktów i konkurencję cenową wymusi rynek co dla nas będzie idealne.
  11. Jarosław

    Nano baniaczek

    Świetna ta rafka, piękny przykład fajnego i słusznego podejście do budowy akwarium morskiego. Wszystko wymyślone i skonstruowane pod konkretny pomysł. To już nie jest kopiowanie działających systemów, akurat dobre dla początkujących. To już jest ta wyższa szkoła, własna kompozycja sprzętowa pod konkretny setup. Z ciekawością będę śledził rozwój tego akwarium. Pozdrawiam
  12. Jarosław

    Szukam info o Tunze - Turbelle Stream

    Bardzo jestem zadowolony z tych nowych Turbelle stream, strumień można ustawiać we wszystkich kierunkach, o to chodzi. Są ciche.
  13. Jarosław

    5m rafa z SPS

    Witam serdecznie wszystkich zainteresowanych tym wątkiem, coś tam się dzieje dalej, ale ileż to cierpliwości trzeba. Dostałem do testu mega fajną pompę Red Dragon 2 produkowana jest w Niemczech 17 tyś litrów na godz. Ale sprzęcik, Ale o co chodzi, jeśli sterownik do niej Royal Ocean Simulator sprawdzi się podczas mojej zabawy i testów to prawdopodobnie wykorzystam dwie takie pompy jako znaczną część cyrkulacji w systemie powierconych dziur w akwarium. O cyrkulacji myślałem już na różne sposoby, turbelle stream, orurowanie z oceanmotion. Jednak co za szczęście, że przypadkiem w sklepie akwarystycznym spotkałem K. Tryca. Powiedział, upraszać system jak się da, zrobić raz i porządnie ma chodzić jak jacuzzi. No i oczywiście święta racja, wiercić dziury pod rury podłączyć pompy, ale z oceanmotion nie podoba mi się, ta mechanika ten silniczek. Ale przypomniałem sobie, że Łukasz ma niemieckie Red Dragony ze sterownikiem fali obsługiwanym po prostu guziczkami. No otworzył mi się kanał myślowy na cyrkulację w tym projekcie, tylko pozostaje przemyślenie czy wiercić dziury w szkle. Aczkolwiek ludzie wiercą i przy dobrej konstrukcji akwa chyba nie powinno być problemu. Gdzie dodatkowo otwory są skręcone śrubunkiem przecież. Mam nadzieję, że w końcu tego rozwiązania się będę trzymał, bo najpierw przez miesiąc byłem na 100% przekonany, że turbelle będą, potem całkowicie mi przeszło na oceanmotion, potem na turbelle plus wevboksy, a teraz Red Dragon 2 niemieckie z systemem rur z zaciągami. Światło, też najpierw myślałem o HQI plus t5, potem tylko świetlówki, teraz znów jestem przekonany wyłącznie do HQI z suplementacją t5. Parę zdjęć zapodam jak to wygląda. Pompa testowana w wannie są dwa sterowniki, pierwszy ma tylko jeden potencjometr służący do zmniejszania jej wydajności. Pięknie to pracuje, od całkowitego zatrzymania, dalej pompa ledwo kreci i troszeczkę wody pompuje, i coraz więcej, następnie odkręciłem dosłownie kawałeczek bardziej zdecydowanym ruchem i taka fontanna powstała w łazience, że praktycznie wszystko zalałem. Gdybym odkręcił na maksa, strumień uderzyłby w sufit. Piękna sprawa jako pompy główne, właśnie na fermy, hodowle, idealna oszczędność w godzinach nocnych czy zatrzymanie prądu wody w celu przyjrzenia się koralowcom od góry. Tu ma być zastosowana jako cyrkulacja i akurat ten sterownik mnie osobiście nie interesuje. Ale jest drugi o niebo fajniejszy dla mnie, który ma podobno generować płynne fale tzn nie na zasadzie włącz - wyłącz. Jeszcze nie dobrałem się dokładnie do tego sterownika, ale jak go rozpracuję to zdam relację jak to pracuje. Wykonanie sprzętu perfekcja i solidność, porządne skręcane wtyczki, to co lubię. Podziękowania dla Łukasza za wypożyczenie tego sprzętu do domu na testy, tym bardziej, że sprzęt nie jest tani. Pozdrawiam
  14. Jarosław

    Ferma w Polsce - co o tym myslicie?

    Marzenia to podstawa, tak się rodzą realne pomysły. Ale jaja, tylko o czymś pomyślałeś i już jesteś zagrożeniem, jak ja Cie rozumiem. Trzymaj się i dawaj te nadwyżki z akwarium tutaj do działu Targowisko. Pozdrawiam Jak założycie fermę to i tak będziecie mieli swoją stronę. Powodzenia.
  15. Jarosław

    Ferma w Polsce - co o tym myslicie?

    @Kosek, @Ocelocik faktycznie w nie sposób się z wami nie zgodzić. Najgorsze jest jednak to, że też staram się kupować hurtowe ilości chemii itd. a i tak wychodzi drogo ogólnie. Oczywiście racja, że przy jeszcze większych ilościach możemy inaczej negocjować. Co do estetyki akurat dla mnie mam to duże znaczenie. Jeśli ktoś postanawia ominąć względy estetyki wykonania rożnych elementów sprzętu obudowy, jest dla mnie niewiarygodny i istnieje podejrzenie, że na utrzymaniu zwierząt w dobrej kondycji też oszczędza nie mówiąc prawdy jak jest. @Ocelocik tak troszkę mamy inne zdanie, bo rzeczywiście może trochę to opisałem jak ze sprzedażą rasowego psa, nikomu nie oddasz go do sprzedaży, tylko sprzedasz go sam odpowiedniej osobie. Nawet nie pomyślałem o sprzedaży wysyłkowej. Rzeczywiście, można wstawiać do sklepu, ale to musiałby być mocno zaprzyjaźniony sklep. Właśnie była mowa, że żyjemy z czego innego i mamy fermę. Dlatego pewnie trochę pojechałem macie rację, Jednak dla mnie istnieje w wyobraźni, tylko jeden rodzaj fermy. Pierwsza sprawa to wyhodowanie przepięknych okazów koralowców matek, następnie, wyhodowanie pięknych szczepek. Wiec według mnie, hodowla powinna być super hiper z pięknymi koralowcami, a dopiero później myślimy o pieniądzach. W takim układzie sadzę, że kasa się wygeneruje przy okazji, nawet jak byśmy jej nie chcieli, to i tak ludzie będą walić po szczepki. Bo będą wiedzieli, że lepszego miejsca nie ma. Fajnie że mamy różne spojrzenia na te kwestie, bo właśnie dzięki wam czegoś się dowiedziałem, dzięki. W moim spojrzeniu, jest być może jeden haczyk. Gdybym zakładał zwykłą fermę zarobkową zgadzam się w 100% z wami. Ale ja ten obraz fermy widzę w ten sposób: buduję zawodową fermę z fajnym miejscem do pogaduszek itd. Ale Obliczam cały biznes w ten sposób, że choćbym nie sprzedał ani jednej szczepki, spokojnie utrzymuję ten cały bajzel, co wręcz sprawia mi przyjemność. Gdzie i tak wiem, że to wypali bo inaczej bym się za to nie zabierał. Kasa na końcu w pełni zasłużona, a nie w technicznych, blaszanych warunkach wynikających z oszczędności cała odpowiedzialność za sprzedaż zrzucić na tego biednego zwierzaka, oby był tylko ładnie wybarwiony. I modlić się, może ten różowy kolorek sprawi, że ludzie nie zauważą, jak mocno myślałem o zarobieniu na handlu żywymi zwierzętami. W tym momencie tak mi się przypomina, jak to nieraz w programach telewizyjnych było pokazywane jak odbywa się handel żywymi zwierzętami w azji. Też są nastawieni na zarobek i piękny zwierzak obroni się sam i na pewno ktoś go kupi. To nic że siedzi w jakimś blaszanym boksie, bo w droższych funkcjonalniejszych ładniejszych klatkach biznes by się nie zwrócił. Uważam, że to w jakich warunkach będzie przetrzymywany zwierzak ma znaczenie. I sprzęt jakiego użyjemy ma fundamentalne znaczenie. Oczywiście można użyć tańszego również w miarę funkcjonalnego, ale tylko w momencie kiedy nastawiamy się na zysk. Szymon przedstawił piękną wizję stworzenia dużej fermy, która mu daje satysfakcję, frajdę, pochodząca z pasji do koralowców. Spytał się tylko czy warto się czymś takim zająć. Widać, że stawia na pierwszym miejscu pasję czyli wielki szacunek do zwierząt. Gdy postawił pytanie czy warto nawet przez chwilę nie pomyślałem że chodzi mu o kasę, tylko czy warto zająć się takim przedsięwzięciem. Sam napisał dodatkowo, że żyje z czego innego. Więc ja mówię że oczywiście warto!! Rozumiecie mnie? Jeśli by zadał pytanie : posłuchajcie panowie, chcę założyć hodowlę, chciałbym na tym zarobić i nie wkopać się w kłopoty finansowe. Znam się na tym sami wiecie. Poradźcie jak byście to zrobili. W tym momencie moje wypowiedzi były by zupełnie inne, być może przyznałbym wam rację z tymi kosztami, ale najpewniej w ogóle bym się nie odezwał w tym temacie. O jezu jak Szymon zobaczy co ja tu na wypisywałem :eek:
  16. Jarosław

    Ferma w Polsce - co o tym myslicie?

    No właśnie @Kosek masz 100% procent racji że można to zrobić taniej, nawet o wiele taniej. Można zaoszczędzić na wszystkim i spsy będą też rosły, i na pewno w tedy biznes na papierze się zapnie. Popatrzmy na większość szczepkowni na reef central dziadostwo maksymalne, podejście, że można to zrobić taniej z małymi wyjątkami. Tylko jakiej jakości będą szczepki, a to jest najważniejsze. @ Szymon tylko proszę nie weź tego do siebie bo wiem że ty doskonale zdajesz sobie sprawę co trzeba zrobić żeby koralowce były ładne i zdrowe. To tylko tak w kwestii dyskusji żeby się rozwinęła. Przecież nie będziemy mówili klientowi że jak wstawisz je do siebie do akwarium pod dobre światło i parametry to ona się zrobi niebieska, to nie sklep. Myślę ze wysokość zbiorników szczepkowych oczywiście ma znaczenie w przypadku oświetlenia i mniejszej ilości wody w obiegu ale świetlówki trzeba wymieniać wzorowo, żeby to chodziło itd. Utrzymanie zbiorników szczepkowych jest tańsze samo z siebie, bo są niższe i jest mniej wody, ale na tym oszczędności się powinny kończyć. Popieram taki pomysł, ale tylko i wyłącznie jeśli ferma będzie prowadzona dokładnie tak jak akwarium domowe. Oglądasz akwarium wystawowe z dużymi okazami, piękne kolory, wybierasz szczepki tych koralowców ze zbiorników handlowych, najlepiej na tej samej wodzie ten sam obieg co wystawowe. Bo to nie sklep gdzie trzeba mieć kilka obiegów, żeby nie zarazić jakimś draństwem z importu całości. Tutaj jeden obieg powinien świadczyć o naszym zaangażowaniu i umiejętnościach, przecież w większości najładniejsze akwaria to jeden obieg i chyba przyjemnie kupuje się szczepki od takich mistrzów którzy dbają na Maksa o nie i nie oszczędzają na suplementach. Osobiście w życiu bym nie kupił szczepki z takiej oszczędnościowej fermy, która jest prowadzona inaczej niż nasze akwaria. To już wolałbym dzikusa z Bali, albo od Łukasza coś co przywiezie z hodowli czy od K. Tryca. To jest tak, jadę do powiedzmy K. Tryca akwarium powala od lat non stop, gdzie inni mocno pozmieniali setupy po kilka razy bo coś tam, wybieram szczepkę, i wiem co mam. Na fermie powinny być doprowadzone koralowce do perfekcji, i takie można sprzedawać wraz z solidnym wytłumaczeniem klientowi co należy robić, żeby tak wyglądały. Najlepiej wytłumaczyć klientowi wcześniej przed zakupem jak doprowadzić wodę do naszej jakości i dopiero w tedy sprzedawać, nie wcześniej. Zbiorniki szczepkowe na fermie, to według mnie nic innego niż nasze akwarium, tyle że niższe z mniejszym słupem wody. Wydaje mi się, że największy autorytet do prowadzenia fermy, to byłby człowiek, który potrafił i potrafi utrzymać akwarium z powalającymi sps-ami przez co najmniej 5, 10 lat. A nie ktoś, kto robi zdjęcie kiedy akurat akwarium ma swoje pięć minut z nowym piaskiem, a potem system się wali, zmiana setupu i ludzie się dziwią dlaczego o zdjęcia doprosić się nie można. To tylko taki ogólny przykład. Szymon na pewno ma wielki potencjał do tego, uznany zbiornik na reef central, to chyba coś znaczy. Może mam trochę zbyt perfekcyjne podejście, ale sps-y nie wybaczają. Nie chciałbym, żeby w przyszłości powstawały hodowle, oparte na zasadzie, że ktoś zorientował się, że sps rośnie całkiem nieźle „powiedzmy†na samych podmianach. Aha, no to go połamię, poczekam, niech szczepki podrosną i znów je połamię i zacznę zarabiać. Wiecie o co chodzi i na pewno od takich ludzi nie kupujecie. To tylko moje skromne zdanie. Mam nadzieję, że odezwie się jeszcze dużo ludzi ze swoimi opiniami i że przydadzą się poruszone kwestie, żeby dalej popierać i rozwiewać wątpliwości Szymona, żeby zapał nie minął. @ocelocik właśnie fajna kwestię poruszyłeś czy zaopatrywać sklepy, moim skromnym zdaniem nie, bo jeśli nie sprzedadzą ich szybko ze swoją marżą to zrobią z nich brązowe krzaczki, po czym twoje będą stały brązowe, a oni w tym czasie będą opychać tańszy import kolorowych zwierzaków. Wydaje mi się, że raczej dla indywidualnych odbiorców mających pojęcie o utrzymaniu tych zwierząt. Nie chciałbyś chyba, żeby twojego sps-a ktoś kupił w sklepie i potem go zabił z niewiedzy. Po czym usłyszał byś gdzieś opinię, że koralowce z twojej hodowli padają.
  17. Jarosław

    Ferma w Polsce - co o tym myslicie?

    Jestem jak najbardziej za. To jest pasja, droga pasja i jeśli myślimy o rozwoju, to taki pomysł jest świetny. Koralowce rosną, czysta przyjemność porobić szczepki, samo prowadzenie takiej fermy to zajefajna przyjemność, już sam zwrot kosztów utrzymania własnego akwarium, to przyjemność i fermy na pewno też. Coś pięknego, wiesz co sprzedajesz i nie wstydzisz się tego. Z mojej strony prywatne zdanie, jeśli miała to by być farma sps-ów to musiałby to być na najwyższym poziomie, nie tak jak w sklepach czy hurtowniach. Koralowce musiały by odpowiednio kosztować i wyglądać, bo wiadomo ile kosztuje utrzymanie dużego baniaka z sps-ami, gdyby były tańsze byłoby to podejrzane. Utrzymanie 1000l rafy ile kosztuje i teraz robimy fermę powiedzmy taką jak w siedzibie KZ, wymiana oświetlenia utrzymanie, itd. to już zaczyna się robić nieźle. Jak zaczną się oszczędności to sps-y będą wyglądać jak w sklepach.(oprócz świeżych importów czy nowych szczepek od hodowców) Kiedyś namawiałem do otworzenia sklepu jednego gościa, który jest specem od sps-ów. Po czym on popatrzył się na mnie z uśmiechem i powiedział mniej więcej coś w tym sensie: sam wiesz ile kosztuje utrzymanie na wysokim poziomie baniaka 1000l, tak żeby było co ludziom pokazać jak to powinno wyglądać i teraz postaw takich zbiorników powiedzmy 5, 10 bo przecież szczepkowy musiał będzie pracować na takiej samej zasadzie. Tak jak z rasowymi zwierzakami dlaczego on tyle kosztuje bo nikt nie zdaje sobie sprawy ile tak naprawdę kosztuje utrzymanie takiego zwierzaka na odpowiednim poziomie. Dlaczego nie otworzyć hodowli takich drogich zwierząt, bo w Polsce jeszcze nie ma na to rynku itd. Natomiast podobnych zwierząt z niższej półki jest na pęczki, można by hodowle otwierać. A te rodzynki uu kosztują wypielęgnowane w domowych pieleszach nie w hodowli, nawet ich kupić nie możesz jak nie spełnisz pewnych warunków. To takie tam moje dywagacje, @ Szymon chyba się nie obrazisz, że tak filozofuję, ale jestem jak najbardziej za i popieram Cię, oby tylko to nie był jakiś garaż lub jakaś inna kanciapa. Myślę że koralowce zasługują na odpowiednią oprawę, czyli estetyczne klimatyczne miejsce na fermę idealne baniaki z opti, perfekcyjny sprzęt,świeże powietrze-klima, super zdrowe koralowce bez żadnych plag na podstawkach, idealna czystość.(to co lubisz:) Jeśli będą jakieś oszczędności to z góry będzie wiadomo, że chodzi tu bardziej o biznes, a nie o pasję i szczerą chęć prowadzenia fermy. Myślę że idea założenia fermy z pasji do koralowców jak najbardziej, natomiast zarobek wygeneruje się jakoby przy okazji jako bonus. Tak jak piszecie macie swoje biznesy, pracę i macie z czego żyć. Ferma jest właśnie dla ludzi, którzy nie martwią się o swoje dochody i żyją z czego innego. Nigdy nie traktować fermy jako zarobku moim skromnym zdaniem, ale też nie dokładać do tego, co pewnie tak się skoczy, jeśli będzie zachowany najwyższy poziom Najlepiej gdyby to był jakiś własny lokal, wtedy koszty wynajmu mamy w kieszeni. Bardzo optymistycznie do tego podchodzę i namawiam do takiej działalności, z tym że jeśli skończyłoby się to importem z bali czy innych miejsc, to już jest kaplica, wcześniej czy później taka ferma zamieni się w zwykły sklep, hurtownię czy coś takiego. Bardzo lubię takie inicjatywy, mam nadzieję że kiedyś powstanie w Polsce więcej takich prywatnych ferm tak jak np w Niemczech ale tam przeważnie w domach własnych no bo właśnie koszty... a Niemcy troszkę przecież bogatsi ogólnie są od nas. Popieram, Szymon działajcie, jak spaść to z wysoka, jak to się mówi Hej:good:
  18. Jarosław

    250L z niefoto :)

    Nie no, to akwarium jest przepiękne. Świetne są te zwierzaki, kolory, bardzo fajnie je ustawiłaś. Przydałoby się żeby ,chociaż jeszcze niemcy i amerykanie zobaczyli co się w Polsce wyprawia, jak akwaria wyglądają i co się hoduje. Wiem że oni też hodują takie zwierzaki na wysokim poziomie, ale takiego akwarium to ja jeszcze nigdzie nie widziałem. Jeszcze chciałem się spytać, jak tam gąbeczka się czuje i Acabaria, jest takie piękne zdjęcie na 6-ej stronie. Cudo.
  19. Jarosław

    Sól KoralKorallen-Zucht

    Raz zrobiłem testy nowymi testami saliferta, wyszło mi: Ca 380 KH 10,2 Mg 1140 Ph komputer pokazał 8,41 Też ciekawy jestem opinii w dłuższym okresie stosowania. Zauważyłem, że trzeba jej więcej sypać żeby uzyskać dane zasolenie, niż np: Preisa Ale dokładnie tego nie zmierzyłem, po prostu rzuciło mi się w oczy, że więcej kubeczków sypię do baniaka z RO. I konsystencja nie jest podobna do soli np: Preis jest bardziej ziarnista. Rozpuszcza się idealnie i tak się nie pyli podczas wsypywania. Niestety tylko raz zużyłem karton tej soli, może dalej się wypowie ktoś kto dłużej ją stosuje. Ja raczej pozytywne reakcje koralowców zauważyłem po podmianie, ale tak jak mówię za krótko stosowałem, żeby coś więcej stwierdzić.
  20. Jarosław

    Komora filtra 80x30x30cm

    Niesamowita sprawa ten zwierzak, ale mam metlik w głowie, muszę jutro je zobaczyć. Dzisiaj Łukasz mnie rozwalił tekstem jak zadzwoniłem do sklepu pytajac się o dostawę tych Rhizotrochusów, jak wyglądają i tak dalej. I że mocno się zastanawiam czy nie kupić sobie, ale z drugiej strony obiecałem sobie, że żadnych zwierzat, tylko zbieram na sprzęt. Na co Łukasz na moje rozterki mówi: tylko nie zabieraj absolutnie pieniedzy ze sobą. Może to swiadczyć o tym jak zwierzak jest fajny i żadki i wogóle pewnie bym się nie opanował i wrócił z nim do domu. Bardzo mi się podoba i chciałbym się opiekować takim koralowcem.
  21. Jarosław

    Reefshop [Gdynia]

    @Przemek znów pojechałeś (forumowicze obiecuję że już więcej nic o tej polityce nie będę pisał, bo to niema sensu, chyba że będę widział jawne robienie w balona) i teraz próbowałeś mnie w swoim poście zdyskredytować przed ludźmi posądzając mnie, że nazwałem forumowiczów dojnymi krowami. Nigdy tego nie napisałem i za forumowiczami jestem zawsze, co zresztą widać, kolejna bezczelność, wyjąłeś z kontekstu moje słowa. A dokładnie z mojego posta, którego pospiesznie ktoś wyciął jak to na nano. Dokładnie chodziło o to, że ty robisz z forumowiczów dojne krowy, a nie że ja ich tak nazywam, mam wstawić oryginalna treść tamtego posta ? Chodziło o te nieszczęsne logo nano reef, które umieszczałeś na fotkach forumowiczów bez ich zgody, po czym w wyszukiwarce Google pojawiały się ich zdjęcia z twoim logo. Forumowicze nie zdawali sobie sprawy, że nieświadomie pracują na twoja firmę reklamując ją. Można by to nazwać nieświadome dojne krowy, gdzie ja się do nich zaliczałem. Po uprzejmej prośbie usunięcia logo z mojego zdjęcia cisza, po czym jak opisałem stan panujący w tamtej sytuacji, dostałem bana, mój post ktoś Ci wierny usunął. Jak już miałeś czyste pole, dopiero jakoś tam mizernie się do tego ustosunkowałeś. Nie ma tu żadnego jadu, tylko czysta prawda, nigdy nie piszę nic wymyślonego, tylko to co widziałem lub przeżyłem. I nie jestem kompletnie związany z żadnym biznesem akwarystycznym. Uważam, że to był świetny pomysł z oceną sklepów, bo u ciebie by to nie przeszło, bo widać jakie ciśnienie łapiesz i nikt by się o niczym nie dowiedział. To jest potrzebne, jak to ? miały by być same pozytywy, a negatywy na priv, albo brak możliwości komentarzy. Gwarantuje Ci, że gdyby było ok. nie musiałbyś się odzywać, na priv to byś załatwił i zaraz byś miał pozytywny prostujący komentarz. To jest temat dla klientów, bądź przyszłych klientów, niech maja możliwość szerzej otworzyć oczy. Myślę że to jest twoja polityka, żeby zburzyć ten system tutaj, bo widać mocno ci przeszkadza. I że niby obrażam forumowiczów, rozumiem, że Ci zależy żeby ludzie zmienili zdanie na mój temat. Bo chyba najbardziej Ci przeszkadzam moimi opiniami, to jest żałosne co piszesz, właśnie staram się ich bronić opisując to co widzę, mam nosa do tego. Wszyscy jesteśmy dojeni jak barany przez nasze państwo i to ma być obraza ludzi to jest tylko obraz prawdy. Ty oczywiście jak zwykle musisz się jakoś wywinąć. Nie wiem, mam nadzieję, że jest trochę ludzi którzy wiedzą co się święci. Mi tylko zależy na tym, żeby się dzielić doświadczeniami z akwarystami, ale jak wkracza do tego biznes, to już jest kaplica. Są ludzie mający sklepy akwarystyczne, ale jeśli to są pasjonaci, to nic się nie dzieje wszystko gra. Jak zaczyna przeważać chęć zysku, przykryta woalką dobroduszności i nieprawdy to zawsze wyjdzie. Jednak widzę, że cel w jakimś stopniu osiągnąłeś, zmanipulowałeś moje wypowiedzi że obrażam forumowiczów, to już jest szczyt, specjalnie i świadomie przedstawiłem sprawę na nano, żeby właśnie przestrzec przed łatwowiernością w potoki teorii, dziwna politykę, wiedząc, że zostanę zbanowany, a naprawdę lubiłem to forum mimo tego co się tam działo.. I ty piszesz, że nie mam szacunku do forumowiczów. Wpadasz teraz tutaj i robisz podobną politykę, kto ma nosa to wie co jest grane, ale ja nie dam się ogłupić mam to w jednym palcu. I nawet jeśli tutaj, nie wiem, z braku zrozumienia zostanę zbanowany, to się nie obrażę bo będę wiedział, że zrobiłem kawałek dobrej roboty. Najwyżej bloga założę Nie trzeba być długo klientem danego sklepu, wystarczy mieć dobre oko i zmysł obserwacji żeby napisać to co napisałem wyżej, według ciebie miałem kłamać czy co? Przecież ludzie chcą wiedzieć prawdę, jak dla mnie to teraz zrobiłeś to przed czym sam siebie przestrzegałeś. Jaki festiwal zawiści człowieku, nie ma co brać pod uwagę negatywów ludzi z jednym postem. Ale niepodważalne jest to co się widziało na własne oczy i nie da się po przymykać ludziom buź, chociaż w dużej mierze Ci się to udawało. Zawsze znajdzie się ktoś taki jak ja i będzie sprawy nazywać po imieniu dla dobra ogółu chociażby. Myślę że taki incydent miał miejsce i w takim stylu nie bez powodu w tym temacie reef shop. A już tak żartując, to nie zdziwiłbym się gdyby Przemek, sam sobie wystawił negatywne opinie, żeby dać sobie jakiś pretekst do zabrania głosu i wprowadzeniu swojej polityki. Napisałbyś coś o jakiś nowych doświadczeniach w prowadzeniu akwarium to może ludzie by więcej wiedzieli jak utrzymać twoje koralowce, a nie tylko biznes, najwyżej kupią jeszcze raz. Z mojej strony też finisz, to naprawdę mega temat i dobry pomysł z opiniami. I jeszcze dodam, że nie chodzi mi o to jak sklep funkcjonuje teraz bo ten import Przemka jest naprawdę mega i sam kupowałem jego koralowce chociażby w sklepie w Warszawie, gdzie byłem bardzo zadowolony. Jego nowy sklep o ile wiem, też niema nic wspólnego ze starą działalnością. A i klimacik się na pewno zmieni, nie dotyczy to starych wyjadaczy bo oni są zawsze dobrze traktowani w sklepach. @Rebciu przykro mi, ale nic nie rozumiesz.
  22. Jarosław

    Reefshop [Gdynia]

    @Przemek no i po co ty się tutaj tłumaczysz, taki fajny wątek mieliśmy o sklepach a ty przychodzisz i rządzisz( nawias nie pomógł) co powinniśmy zrobić, co moderatorzy powinni zrobić jak na razie o ile się nie mylę, to tylko ty się tłumaczyłeś jako chyba jedyny ze wszystkich sklepów tutaj. Twoje tłumaczenia są irytujące odkład pamiętam, to zawsze z klienta chciałeś zrobić „idiote nie znającego się na rzeczy, zalewając go potokiem teorii†no może ostatnio już mniej bo zauważyłeś, że atmosfera się zaczyna sypać. No i po co zabierać głos w tej kwestii tutaj akwaryści mają wyciągać wnioski i kształtować sobie opinie, niektóre negatywne opinie są bezpodstawne pewnie, jaki pozytywne pewnie też. Właściciele sklepów i tak sami wiedzą co są warci, a akwaryści tylko zerkną chwilę porozmawiają i już wiedzą co jest grane. No i właśnie wprowadziłeś zamęt w jakim kierunku idzie dyskusja to jest niezależne od Ciebie i tutaj nic nie zrobisz, to nie nano- kubańska dyktatura ze skamlącymi pupilkami u nogi. Kiedyś na nano jakiś chłopak kupił wysyłkowo u Ciebie taki zestaw kilku szczepek koralowców twardych pamiętam to jak dziś. Skarżył się potem na nano, że dostał blade cieliste szczepki bez koloru. Natomiast w twoim sklepie internetowym kolory tych szczepek były idealne jaskrawe nasycone barwy. Pamiętam jak dziś jak mu tłumaczyłeś głupoty i żeby sobie świetlówki wymienił i takie tam teoretyczne brednie o wodzie w tym przypadku. Dlaczego z klienta chciałeś zrobić głupka, bo niedoświadczony ? Dlaczego to piszę, a bo właśnie byłem w tym czasie w twoim pierwszym sklepie i widziałem zbiorniczek, w którym stały właśnie blade cieliste szczepki w tragicznym stanie. W tedy skumałem o co chodzi, klient dostał po prostu cieliste szczepki i już. Wystarczyło napisać klientowi że parametry Ci chwilowo siadły w zbiorniku i trochę kolory poleciały i że szczepki nabiorą barw ze zdjęcia w jakimś czasie jeśli pan utrzyma prawidłowe parametry. Wcześniej czytałem Twoje dosyć długie czasem wypowiedzi na nano o utrzymaniu akwarium morskiego, różne mądrości wywody. Ale jak zobaczyłem co miałeś w tym pierwszym sklepie to myślałem ze padnę, mowę mi odjęło i czmychnąłem z tamta jak oparzony. Po tych twoich mądrych wypowiedziach, pięknych zdjęciach na stronach sklepu, spodziewałem się czegoś innego. Większość zbiorników miała chyba wszystko, fazę dojrzewania, albo załamania systemu cyjano, glony zielone, ciemne gluty z Bablami powietrza, pieruńsko chore ryby, brud, nie posprzątane, już po zapachu wody czułem co jest grane. Gdybym pobrał próbkę wody z któregoś baniaka i zmierzył, prawdopodobnie trzeba by te zwierzęta jak najszybciej z tego sklepu zabierać, może jacyś akwaryści by przechowali do czasu aż byś wyprowadził zbiorniki na prostą. Nie wstydzę się tego co piszę, bo to widziałem na własne oczy, ty wtedy pewnie w tedy udzielałeś mądrych rad na forum. Najśmieszniejszy i tragiczny zarazem był sump chyba, w którym była góra żywej skały dosłownie góra, bo część tylko skały była zanurzona w wodzie, a reszta po prostu się suszyła. Ciekowe kto kupił wtedy ta skałę. Pewnie otrzymał wyjaśnienie w stylu że skała jest różnorodna itd. Co oczywiście jest prawdą, ale nie w tym przypadku. Raz kupiłem u Ciebie koralowce z lotniska piękne, no bo jakie miały być przecież to import prosto z Bali. To nie twoja zasługa że są tak piękne, same tak urosły. Ty jesteś świetny jako handlowiec zamówić i szybko sprzedać i tego się trzymaj a dobrze na tym wyjdziesz. Na pewno teraz masz świetny nowy sklep, twoja wiedza praktyczna bardzo się pewnie przydała i jeśli szybko nie sprzedasz dostawy z bali to koralowce dłużej stojące w sklepie penie nie zamieniają się już w blade krzaczki. Ale nawet jakby tak było, to trzeba mówić prawdę. Bo to się potem ciągnie latami za człowiekiem. W warszawskich sklepach piszę o nich bo po prostu tutaj mieszkam też zdarzają się różne wpadki a to cyjano, a to inne plagi jak to w akwarystyce, normalne, czy koralowce które tracą kolor, ale tutaj nikt nikomu kitu nie wciśnie po prostu się mówi a to to mi siadło, a to to i wszyscy są zadowoleni szczera prawda. Więcej się tu nie broń, bo to powinno się obronić samo przez wypowiedzi forumowiczów. Każdy wie że sprzedajesz od groma pięknych importowych koralowców. Tylko przystopuj z tym pouczaniem, biznes może naprawdę troszkę pomieszać człowiekowi w głowie to nie twoja wina, ważne żeby to zauważyć. Klienci musza mieć gdzie się wyżalić i spokojnie po komentować. Oczywiście wszystko to możesz robić na nano, ale tutaj raczej sobie daruj. Nie piszę tego żeby jakoś specjalnie Cię zdyskredytować, czy przez zbanowanie mnie na forum bo chciałem napisać trochę prawdy co się tam dzieje i wiedziałem jak to się skończy. Tylko lubię po prostu jasne sytuacje. Uciekłem z nano przed wkurzającą dyktaturą, to teraz mam Ciebie tutaj i to pewnie tak będzie zawsze. Widzisz jaką teraz masz reklamę skandal, jak na pudelku. Raz już napisałeś, że źle na ty wychodzisz sam wiesz na czym. A z tym sadem, to pojechałeś, opanuj się człowieku, to jest wolne forum i nie psuj tego tutaj twoje macki tu nie sięgają. Jesteś bardzo sympatycznym gościem, rozmawialiśmy chwilę w twoim sklepie, tylko ja wstydziłem się przez to co widziałem, Na lotnisku nie przypominam sobie specjalnie rozmów, bo tylko informowałeś nas ile jeszcze przedłuży się odbiór i ładnie uśmiechałeś się przy rozliczeniu więcej nie pamiętam, czyli norma. Wydaje mi się że z tym co stworzyłeś w swoim życiu, największy portal, sklepy, i inne biznesy już przeszedłeś do historii akwarystyki i trzeba w tym momencie troszkę, się opanować, rozumiem że jest ciężko.
  23. Jarosław

    250L z niefoto :)

    Świetne te koralowce, całe akwarium też bajeczka, boje się o tą gąbkę, bo dla mnie to czarna magia, czytałem gdzieś że one żyją w nawisach skalnych, zakamarkach w ciemnościach, i naprawdę nie lubią światełka czy to prawda ?
  24. Jarosław

    250L z niefoto :)

    O matko, to już nie jest akwarium, to jest inny świat, bardzo mi się podoba, wytrzymaj ile tylko możesz.
  25. Jarosław

    Woda - pytanie o metode ballinga

    Zrób testy na Ca KH i Mg, przygotuj roztwory do Ballinga, jeśli wiesz jak, jak nie to w necie znajdziesz. Jeśli któryś z parametrów będzie za niski to dozuj po troszeczku codziennie najlepiej pompą dozującą te przygotowane płyny w równych ilościach. Doprowadź KH najpierw do poziomu jaki występuje w nwm i rób testy aż dobierzesz odpowiednia dawkę płynów. Ja jak zaczynałem z Ballingiem, to akurat miałem kompletnego fioła i robiłem testy rano i wieczorem codziennie, ale szybko mi przeszło. Jeśli Ca będzie za wysokie w stosunku do KH przy podawaniu równych ilości płynów postaraj się zjechać z płynami do najniższej akceptowalnej wartości KH. Postaraj się aby w pomieszczeniu z akwarium było cały czas świeże powietrze. Układ skały powinien być taki, żeby nie było martwych stref czy miejsc gdzie będzie się gromadził jakiś syf. Ma być porządna cyrkulacja, dobre odpienianie, nie zapominać o podmianach i nie przekarmiaj. Na razie nie podawaj tych witamin. Jeśli skała jest na nowo ułożona, będzie jakieś tam dojrzewanie i parametry będą na początku skakać, ale to minie. Ballingiem można utrzymywać poziom Ca,KH, Mg i można podawać mikroelementy wg.przepisu. Jeśli to wszystko Ci się uda, to Ph będzie na odpowiednim poziomie. Trzymaj się
×