Bart
Użytkownik-
Zawartość
732 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez Bart
-
Capnella to nie jest... Z fotek w necie zawsze mi to wygladalo na alcyonium stad ta sugestia;))
-
Wiesz... masz rację, ale tutaj mój błąd leży gdzie indziej;) zawsze myślałem, że jeden mój miękkas to alcyonium:) bo jest bardzo podobny, nie zauważyłem szczegółu że mój jest foto... aczkolwiek bardzo podobny... bardzo szybko rośnie i właściwie chyba nawet w słodkiej by rósł;P hehe.... więc, faktem jest, że wprowadziłem w błąd... ale siebie przy okazji też hm.... to teraz mam klina bo nie wiem jak mój się nazywa Chodziło mi o tego;) Cały czas byłem pewien, że to alcyonium:) Więc z góry sorry! i Punkt dla Ciebie, że mnie złapałeś na tym:) Czyżby to też jakaś odmiana sinularii?
-
moje błazny zamieszkują Alcyonium i Sinularię.... gdyby nie to, to już dawno bym wywalił te miękkaski;) więc jak chcesz miękkaska takiego włosowatego gdzie błazny znikają między jego polipami to zdecydowanie Alcyonium:)
-
byłem dzisiaj przy okazji jako że jestem w Lublinie w delegacji... i przyznam, że bardzo sympatycznie:) co przykuło moją uwagę to przede wszystkim zdrowiutkie zwierzaczki:)
-
trzeba mieć nierówno pod kopułą, żeby wogóle coś takiego zrobić..... jak ta Zebrasoma Veliferum rozciągnie płetwy to dolna szoruje o dno a górna wystaje nad wodę.....
-
Wiesz, możesz sobie kupić taki olejek z czosnku ale możesz też sam wycisnąć troszkę, najlepiej zrobić taką totalną miazgę... może z 1/5 jednego ząbka na 3 kostki mrożonek i podawaj regularnie 1 raz w tygodniu profilaktycznie i żadna ospa Ci się nie chwyci:) w herptanę to na prawdę nie ma co się pakować przy takich małych problemach, jak już tracą apetyt to owszem... bo wtedy czosnku się nie chwycą ale puki jedzą to nie ma potrzeby herbtany;)
-
myślę, że nic nowego.... Herbtana owszem dobra, stosowałem, aczkolwiek jest to wytaczanie działa na komara:) na począku, jak mi pierwszy raz ospa zalała zbiornik też panikowałem, wydawałem kasę na herbtane, teraz po prostu dodaje czosnku:) nigdy nie podnosze temp, i samo wszystko wraca do normy:) ospe nie koniecznie musiałeś przynieść ze sklepu, w zbiorniku zawsze są jakieś przetrwalniki tego schorzenia i wystarczy, że ryba się zestresuje, lub zmienią się parametry wody i już masz ospe... Herbtana owszem, pomaga, sam ją polecałem koledze który zaraził sobie całą obsadę od Zanclusa.... ale jest to wytaczanie działa na komara;) 10 dni nie ma potrzeby stosować, u mnie przy dość sporym obsypie na początku jak je przeniosłem do nowego akwa po 3 dniach środka nie było ani śladu:) odpieniacz oczywiście wyłączyć, ale za to jak go potem włączysz to przygotuj się na to że wypieni Ci pół akwarium;) wszystkie inne media filtracyjne też powyciągaj:) Jak mogę Ci coś poradzić, to zaczynaj kurację od Czosnku i dopiero jak to nie pomaga to sięgaj po silniejsze środki:) szkoda kaski;)
-
http://deccoria.pl/galeria,id,62928,1,35-sposobow-na-oryginalne-akwarium.html
-
Optymalny poziom Mg w akwarium to przedział 1100-1400:) ile go dozować to zależy od akwarium:) w jednym jest konsumowany szybciej w drugim wolniej... moja obserwacja, być może mylna.... to taka, że pod t5 mniej jest konsumowane mg a pod hqi więcej, nie wiem jak to się ma u innych ale w moim przypadku tak zauważyłem:) ale tak czy owak dozuje się go znacznie mniej niż wapna:) najlepiej go mierzyć dobrym testem takim jak Seachem, Red Sea czy ewentualnie Salifert;)
-
lejesz coś do wody? najłatwiej to utrzymywać KH na odpowiednim poziomie przy pomocy czy to ballinga czy też buffera no i światełko.... w dzień w akwa w nocy w sumpie;) w ten sposób zachowujesz ciągłość fotosyntezy co wpływa na stabilniejsze ph:)
-
no widzisz... gdybyś trochę poczytał to miałbyś nieco większe pojęcie, metoda light to chyba raczej nie od 1988 a nieco zmienione podejscie do słynnej metody z 88r;) jak przestrzega się zaleceń producenta to o zachwianiu równowagi podobno nie ma co wogóle mówić... pożyjemy zobaczymy:)
-
nie wiem czy taka większość jak jest to dość nowa metoda;) założenia znam.... więc taka uwaga zbędna:) chodzi mi raczej o obserwacje stosujących:) nie wiem... jakieś wykwity....?
-
niestety ta część catalaphylli zdechła... reszta ma się bardzo dobrze....
-
Witam Od ostatniego tygodnia obserwuję dziwne zachowanie mojej Catalaphylli jardinei, mianowicie mam dwa takie korale jeden mały pancerz jakieś 3-4cm i drugą pancerz jakies 15cm.... ta pierwsza już mnie przyzwyczaiła do swoich lekkich kaprysów (aczkolwiek ostatnio pięknie się pompuje;) ale ta druga mnie niepokoi... mianowicie połowa catalaphylli pompuje się jak głupia (nigdy wcześniej aż tak się nienadymała ale fakt mam ją od niedawna, a druga połowa zaczęła się zamykać w pancerzu! zauważyłem, że po zmroku troszkę się otwiera ale ogólnie cały czas jest w pancerzu, wystają małe pojedyńcze polipy, cała reszta zamknięta w pancerzu, faktem jest, że ostatnio trochę za wysoko podjechalem z KH ale polowa korala jest piękna a druga polowa zamknięta, parametry: KH 9,5 (zbijam z prawie 12 ale powoli, po 0,20 na dobę) NO3 3-4 NO2 0,0 PO4 0,0 Ca 450 Mg 1350 miał ktoś z was tak z tym koralem? Kolega z BB sugerował, że może krewetki łażą po nim albo za silny strumień wody... krewety jak to te durne stworzenia mają w zwyczaju czasami łażą po koralach... przy karmieniu pilnuje ze szczypcami żeby się nie zblizaly do korali;) a poza okresem karmienia to różnie łażą, po tej otwartej i napompowanej też im się zdarzy i jakoś specjalnie jej to nie przeszkadza, natomiast strumień wody mam bardzo ale to bardzo delikatny w tym miejscu, zresztą połowie korala to nie przeszkadza.... dodam jeszcze, że dziś wydawalo mi się z tej połowy pozamykanej wypadły z dwie takie małe fluoryzujące kuleczki....
-
Zlot w górach III 2-4 marca 2012
Bart odpowiedział Crab22 → na temat → Sprawy regionalne. Spotkania, imprezy.
Bart+1 -
ale żeby tydzień?!
-
moja to odmiana z fioletowymi tipami, druga zdrowa z różowymi:) jak sobie tak pomyślałem, to takie zachowanie obserwuje od ostatniego karmienia stynką do ryja, może ją tam gdzieś podrażniłem trochę.... żadnych kropeczek na niej nie zauważyłem, bo cała praktycznie schowana w pancerzu, a ta druga połowa zdrowiutka i skora do życia.... wygląda to jak flip i flap w jednym spali domku;)
-
właśnie cholera nic.... już chelmona o to podejrzewałem, ale on zupełnie nie interesuje się koralami (ufff...) zresztą cokolwiek by interesowało się tylko jedną stroną korala?
-
widzisz kolego, ilu akwarystów tyle różnych sposobów na prowadzenie akwarium:) bo ja przykładowo jestem zwolennikiem testów;) no ale może faktycznie przy miękkasach i rybach nie będą Ci one aż tak potrzebne, jednak zanim kupisz bardziej wymagający koral to jednak poleciłbym Ci testy;)
-
Jeżeli startujesz i się uczysz to polecam testy:) nauczysz się jak podejmowane decyzje z dozowaniem wpływają na jakość wody, jak Ci konsumują pierwiastki:) pewnie prędzej czy później pójdziesz w nieco bardziej wymagające korale, dlatego z całą pewnością: NO2(na początku funkcjonowania zbiornika, przy dojrzałym akwa powinno być już zawsze niewykrywalne), NO3, PO4, KH, pH Mg i Ca, myślę że to takie najważniejsze:) całej reszty nawet ja nie używam:) bardzo często testy NO2 i NO3 są razem w pakiecie, tak samo KH i pH.
-
niestety miałem styczność na początku z testami firmy JBL... jak dla mnie lepiej już nie mieć żadnych testów:) bo te dają wyniki z księżyca i niepotrzebnie się zestresujesz, tak samo testy Sery, Zooleka lub innych tego podobnych wynalazków też Ci radzę odpuścić sam na początku przygody takie miałem no i jest to badziew niewarty nawet złotówki;) jak chcesz testy to albo Salifert (tańsza no i nie aż tak precyzyjna opcja aczkolwiek znośna) albo jak dla mnie najlepsze testy Seachem (opcja dość kosztowna) niezłe testy ma też Tropic Marin, o Red Sea słyszałem świetne opinie aczkolwiek tych ostatnich osobiście jeszcze nie testowałem co niebawem uczynię;P
-
Takie podejście już znacznie lepsze:) różnica jest między chęcią zdobywania wiedzy, każdy z nas się uczył i zaręczam, że każdy się jeszcze wiele nauczy w tej materii:) wcześniejsza Twoja wypowiedź która mnie obruszyła trochę pachniała ignorancją której w tej pasji nie można tolerować, bo bądź co bądź to są zwierzęta:) z takim podejściem znacznie lepiej:)
-
tylko, że to hobby to odpowiedzialność, pewnie że zwierzaki mogą paść ale będąc odpowiedzialnym i świadomym obywatelem planety nie kupuje się tych które padną z pewnością, myślę, że nie znajdziesz tutaj zrozumienia z takim podejściem... rozumiem bład i nieprzemyślany zakup... sam na początku takie popełniałem.... ale to co powiedziałeś jak dla mnie jest dyskredytujące.... bo błędy to jedno, ale podejście do tego jak do kaprysu i celowe skazywanie zwierząt na śmierć jest jak dla mnie PRZESADĄ!
-
niestety nie utrzymasz tej rozgwiazdy... też ją miałem i z tego co się o niej dowiadywałem to jest prawie że nie do utrzymania w akwarium domowym.... ktoś kto Ci je sprzedał był kompletnie nieodpowiedzialny.... Ja niestety na początku też się na nią skusiłem i żyła mi może z tydzień piekielnie trudny zwierzak.... jak już czerwoną rozgwiazdę to prędzej linckie aczkolwiek one też sprawiają masę problemów... tą co kupiłeś masz tutaj, poczytaj http://pl.reeflex.net/tiere/715_Fromia_indica.htm
-
ok;) nie ma sprawy:) zapomnijmy:)
