Bart
Użytkownik-
Zawartość
732 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez Bart
-
ok dzięki:) a co z tym turboflor blue 3000 od aquamedic? Mógłby taki być? Spełniałby rolę zawieszenia na krawędzi akwarium?
-
Kurde nie robiłem takiego badania.... co do żywicy to chyba nie.... kupiłem standardowy filtr RO i nie wiem czy w nim jest żywica... Przyznam szczerze, że zastrzeliłeś mnie tym pytaniem... Wiem jedynie, że u mnie na południu w górach jest ogólnie bardzo dobra woda;)
-
jaki pomiar wody na TDSie? Można troszkę jaśniej? Wiesz ja może i kupiłbym taki odpieniacz jakby znalazł zastosowanie też w potencjalnie większym baniaku z sumpem... bo w przyszłym roku pewnie do tego doprowadzę... Ten aquamedic turboflotor 3000 blue nie jest dobry? Wyczytałem, że może być zarówno na ściankę akwarium jak i do sumpa.... no i do akwarium nawet do 1500l.
-
NO3 mam 5mg, NO2 0,0mg Fosforany 0,0mg, PH pomiędzy 8,3-8,4 Mg 1100 a Ca 440. Parametry mierzę JBL Kurde ten deltec kosmicznie Drogi... i do akwarium tysiąc.... kupiłbym taki jakbym go mógł wykorzystać zarówno teraz jak i w przyszłości na większej bańce:)
-
A nie ma jakiejś możliwości odpieniacz sumpowy a jakąś pompą tłoczącą? Albo aquamedic turboflotor 3000 blue? On widze jest możliwy zarówno do sumpa jak i na zewnątrz akwarium, tak przynajmniej pisze producent.... A jak już tego delteca to jaki model?
-
Sorry Włodzimierzu, jestem wdzięczny za każdą radę więc pokornie słucham uwag fachowców. Proszę o poradę jaki odpieniacz najlepiej kupić. W przyszłym roku być może przeprowadzę się do innego większego baniaka, który urządzę bardziej z głową i jakąś wiedzą dlatego proszę o poradę jaki mogę kupić solidny odpieniacz który na dzień dzisiejszy mogę wykorzystać do zbiornika bez sumpa a w przyszłości w znacznie większym np tysiąc litrowym zbiorniku z sumpem... Proszę o takie urządzenie mając na uwadzę cenę/jakość Nie chcę ferrari, wystarczy mi Volkswagen wśród odpieniaczy i podkreślam taki, aby pociągnął mi w przyszłości dużo większą bańkę Nie chciałbym robić wydatku dwa razy a coś czuję, że większy baniak to kwestia roku:) Zakochałem się w akwarystyce bez pamięci:))) i chciałbym kontynuować tą pasję bez krzywdzenia zwierząt... Niestety założyłem zbiornik nie konsultując się z doświadczonymi akwarystami i teraz mam:( ale zawsze lepiej późno niż wcale... UV już wywalona, cyrkulacje spowrotem dołożona (moja sinularia będzie musiała się przyzwyczaić), moich filtrów nie zmienię... ale jestem otwarty na sugestie co mogę do kubełka dołożyć na dzień dzisiejszy:)
-
do tego zbiornika nie bardzo są techniczne możliwości sumpa... Proszę o więcej konkretów... dla mnie zbyt zwięźle... Najniższym kosztem co mogę zrobić aby jakoś zdecydowanie wszystko usprawnić. Dobry odpieniacz tu coś da? Mam absorbery do PO4 i tak jak mówie problemów nie ma:) NO3 też na niezłym poziomie, nigdy nie miałem stężenia chociażby zbliżonego do niebezpiecznego... Nic jednak nie dzieje się za darmo, co dwa tygodnie muszę dość intensywnie sprzątać. Dodam jeszcze, że mam sporo skały więc pewnie po części dlatego te dwa kubełki dają radę
-
ja się pytam poważnie... co do kubełkowych nikt nie jest wstanie jednoznacznie stwierdzić, że sumpy są lepsze! co do mikroelementów to przecież mam korale, więc muszę im uzupełniać potrzebne pierwiastki. Co do suchego pokarmu to dlaczego nie? Suche algi które rybki uwielbiają ale przeważnie mrożonki. UV zawsze włączam na kilka dni po tym jak zmieniam w akwarium.... Odpieniacz jestem gotów zmienić, tylko proszę mi doradzić na jaki? Najlepszym rozwiązaniem jest dla mnie jakiś który zawiesze na ścianie akwarium.
-
co taka cisza? aż tak mam źle?
-
odpieniacz niestety kupiłem po kosztach, zdecydowałem się założyć akwarium zanim trafiłem na to forum i nie zdawałem sobie sprawy z istoty tego urządzenia... mam odpieniacz firmy Sera PS 400 bodajrze. Dwa filtry kubełkowe jeden cały wypełniony ceramiką a w drugim silikatex, purigen, węgiel, wszystko w zależności od aktualnej potrzeby. Do tego 2x UV. Dwie pompy cyrkulacyjne z czego jedną ostatnio odłączyłem bo za bardzo mieszało i Sinularia czuła się nieszczęśliwa... Karmię mrożonkami troszke rano troszkę wieczorem (czasami zamiast mrożonek idzie suchy pokarm, czasami jak mi się chce to robię żywą artemię. Ogólnie staram się rano i po południu. Do tego koralom raz dziennie plankton kenta. Wszystko uzupełniam raz w tygodniu Strontem Molybdenem Jodem (wg wskazań Kenta). Oświetlenie to cztery świetłówki, dwie białe reefsun i dwie blue wszystkie 90W do tego na dwóch z nich takie aluminiowe nakładki odblaskowe. W akwarium mam obecnie: Korysa zielonego, dwie srebrzyce (dostałem sam bym ich jakoś nie kupił), cztery nemo, dwie chrysiptery, wargatek sanitarnik, fasciatus oraz borsuczka. Ponadto 4 krewetki czyszczące, wężowidło, rozgwiazdę i jeżowiec piaskowy (one dollar) Parametry wody zawsze jak badam mam dobre. Nic nie brakuje... Jedyne co to musze dwa razy w miesiącu odmulać dno bo właśnie tak brzydko porasta... Czasami na skałach są bąbelki takie pojedyncze przy czym nie wiem czy to nie z tego, że czasem do kubełka się zassie troszkę powietrza i potem dmucha bąble w akwarium... Moją przygodę zacząłem od lektury Pierwsze akwarium morskie autorstwa Ł. Kura i P. Zarzyśkiego i zgodnie z nią starałem się postępować, ale jak się przekonałem na forum, różnorakich opinii jest masa!
-
pomoże mi ktoś z moim pytankiem? Z góry wielkie dzięki:)
-
oj ludzie.... bez przesady! Nie popadajmy w skrajności:) Też uważam, że to zachowanie godne potępienia! Wręcz wymagające bardzo ostrych konsekwentni wraz z krzesłem elektrycznym dla pomysłodawców:) ale nie można na podstawie tego generalizować, że ludzie są okrutni! Wśród nas znajdą się Ci bezduszni ale i Ci poświęcający się dla planety, a całość się jakoś równoważy:) Ja uwielbiam mięsko (rybki tylko w akwarium, wyjątkiem przytoczona wcześniej fląderka oraz śledzik) i nie uważam, że zabijanie zwierząt to jest coś co powinno się potępiać potępiać można jedynie metody oraz zasadność takiego postępowania:) Ja tam wierze w ludzi, tylko czasami mam wrażenie, że są po prostu głupi! i takie sceny mordu wynikają z bezmyślności! to rząd (teoretycznie mądrzejsi) powinni edukować oraz wyciągać konsekwencje z takiego zachowania! Są zdjęcia tych ludzi, opublikować, ścigać z urzędu i bardzo surowo ukarać to im się odechce:) Przykłąd kiboli z anglii... mieli największe burdy stadionowe na świecie, Pani Margaret Thatcher się za nich wzięła, ustaliła surowe kary i problem zniknął Człowiek zachowuje się jak nie przymierzając mój Wargatek sanitarnik (żywcem zrzerał mi srebrzyce, wyłapałem, posiedział 3 dni w kozie i teraz pływa potulnie jak baranek) i dlatego czasem trzeba nim ostro wstrząsnąć Pozdrawiam i więcej wiary w ludzi życzę
-
Proszę kogoś o pomoc! Dzis od rana nagle moj Acanthurus Lineatus plywa jak sniety! wylowilem go dalem mu silne nawadnianie! Czy moge mu dac jakis preparat zeby sie pozbieral? Artemiss? Capitox-s? cokolwiek innego? Pomóżcie!
-
Również jestem z Bielska i zakochałem się w akwarystyce morskiej. Chętnie bym powymieniał uwagi bo jestem nowy w te klocki i narazie ze zmiennym szczęściem mi to akwarium hula. Jeżeli masz jakieś doświadczenie w akwarystyce morskiej to chętnie bym się wymienił jakimiś danymi:) przydałoby mi się trochę więcej wiedzy praktycznej. Pozdrawiam
-
niestety już nie zdążyłem;( tak strasznie mnie to boli... bo akurat to był mój ulubieniec:( nic dzięki za szczere chęci pomocy! Pozdrawiam;( na świeżo parametry wody sprawdziłem w obawie że Włodzimierz ma racje i że coś się uwolniło ze skał w nocy... no i NO3 mam 5mg, NO2 0,0mg Fosforany 0,0mg, PH pomiędzy 8,3-8,4 Mg 1100 a Ca 440. Więc parametry chyba ok nie? Może minimalnie za mało Mg a za dużo Ca ale to bardziej na korale powinno wpływać a one rosną mi pięknie. Przekarmienie nie wchodzi w grę, bo nigdy nie jadł tego co ja wrzucam do akwarium a sam skubał algi/glony ze skał i tylnej szyby akwarium.
-
jedyne jeszcze co mnie ostatnio niepokoi... to taki brążowy osad (taka jakby pajęczynka) na dnie na pasku... który czasem mi się robi a teraz 2 dni przed planowanym generalnym sprzątaniem jest go trochę
-
wszystkie inne ok! jedyne co mnie ostatnio niepokoilo w akwarium to sanitarnik który ze srebrzycy zrobił sobie sushi na żywca ale odizolowałem dziada.... (acanthurusa nawet nie próbował dotykać więc wskazuje że był wolny od pasożytów) nic poza tym w akwarium nie odbiega od normy!
-
zupełnie świeżej? no2 i no3 mam praktycznie zerowe... raz ze mam sporo alg morskich a dwa ze w testach wychodzi mi 0;(
-
żadnych! zupełnie nic! tylko bardzo ciężko zipie!! dodam jeszcze że wczoraj rybka zachowywała się zupełnie normalnie, troche grzebałem przy akwarium bo probowalem zlapac wargatka terroryste i owszem pod wieczór chowała się po kątach... a dzis od rana w algach do gory brzuchem ciezko dychała i tyle.... żadnych zmian... nic... płetwy w zupełności całe.. może minimalnie kolory zmatowiały... ale trudno mi jest to powiedzieć ze 100% pewności! rybke mam w akwarium od miesiaca i wszystko bylo super! bardzo spokojna potulna jak baranek nikt jej ani ona nikogo nie goniła... a dziś jak piorun z nieba!;( ma całkowicie otwarty pysk... cięzko dycha... macha bocznymi płetwami i tak się od czasu do czasu podrywa na chwilę po to żeby za moment znowu opaść i tylko ciężko oddychać
-
też rozpatrywałem taką ewentualność ale czy on atakowałby jedynie srebrzyce? podczas gdy inne ryby delikatnie czyści.... ja jak wkładam ręce do akwarium też mnie delikatnie podskubuje... jakby czyści... a srebżyce atakuje jak istny morderca! a ze zdjęć ciężko powiedzieć bo jedna i druga ryba wygląda identycznie!
-
Witam. Mam pewien problem.... Kupiłem ostatnio wargatka sanitarnika... który jest bardzo agresywny wobec srebrzycy!! Wszystkie rybki delikatnie podskubuje z pasożytów a srebrzyce atakuje z agresją! Robi sobie z nich istne sushi na żywca!! Jedną mi tak pokaleczył, że musiałem zrobić jej kwarantanne i nie wiem czy ujdzie z życiem bo z jednego boku prawie wogóle nie ma łusek... teraz upatrzył sobie kolejną... złapałem wkońcu dziada żeby go odizolować Czy może mi ktoś powiedzieć co jest grane? Do żadnej innej ryby nie wykazuje agresji (już myślałem że przypadkiem kupiłem tą rybke co się podszywa pod wargatka... ale do żadnej nie jest agresywny, czasem je tylko podskubuje... ale bez żadnego stresu z ich strony....) Czy jak mu zrobie kilka dni więzienia w akwarium, to mu to pomoże czy lepiej się go pozbyc? Może one akurat są uprzedzone do srebrzyc? Może one mają coś w łuskach co sprawia, że tak im smakują... Szczerze mówiąc to bardziej mi się podoba ten wargatek od srebrzyc (te ostatnie dostałem w prezencie, sam z siebie bym ich nie kupował) ale skąd mam wiedzieć czy jak zabraknie srebrzyc czy swojej agresji nie skieruje na inne ryby? Dodam jeszcze ze przez pierwsze 2-3 dni po wpuszczeniu zachowywał się normalnie... a potem dopiero zasmakował w srebrzycach:( Będę wdzięczny za każdą sugestię.
-
zle se wstawilem zapytanie.... i nie wiem jak je przesunąć do odpowiedniego działu... jestem nowy na forum:)
-
Dzięki za chęci:) zobaczę co będzie się działo... Moje rybki na szczęście są bardzo spokojne, a lineatus to już prawdziwy baranek:) skubie sobie glony i nic go nie interesuje:) wszystkie rybki nie są duże, więc nie mają tak ciasno... zresztą na początku Auriga nie zachowywała się tak jak teraz, a dwa tygodnie już jest. Z całą pewnością nic jej nie skubie, bo jak już się jakieś ryby leją to są to błazenki w wewnętrznym konflikcie trzech na jednego...
-
Witam. Ostatnimi czasy zauważyłem nienaturalne zachowanie mojego Chaetodona Auriga. Za dnia praktycznie cały czas przesiaduje za skałami:( w nocy więcej pływa... Do tego wszystkiego ma lekko postrzępioną dolną płetwę... Z całą pewnością nikt go nie podgryza ale rywa sprawia wrażenie przestraszonej... Na początku jak ją wprowadziłem do podgryzała ją babka... ale teraz kompletnie się Chaetodonem nikt nie interesuje... Ma ktoś jakiś pomysł co jest nie tak? Dodam ze mrożony pokarm średnio ją interesuje, woli grzebać sobie w skałach w poszukiwaniu jedzenia... z początkiem próbowała mi skubać polipy korali ale już sobie z tym dała spokój...
-
jest możliwe, że złapała jakąś bakterie? Może jakiś preparat, np. Artemiss może coś pomóc? Właśnie widzę, że teraz jak już światło zgasło to jakoś dziś tak nie chętnie pływa po zbiorniku....
