luft
Użytkownik-
Zawartość
321 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Zawartość dodana przez luft
-
Wata: najefektywniejsza jako wstepna filtracja umieszczona juz przy spuscie wody: sa rozne koszyki, w ktore mozna wsadzic wate i pieknie to działa, nigdzie sie nie rozłazi, nie zatyka i łatwo mozna to podmieniać. Wymieniam codziennie, max co 2 dni. Drogie to nie jest, a bardzo pomocne. Pozdrawiam. Mariusz
-
dobrze, że pospieszyleś mnie oto fotka edit: oczywiscie prawa czesc grzebienia wkleila mi sie na opak
-
Zdjecie bede mogl zrobic w czwartek a opis teraz: pas kartonu owinalem folia do pakowania. Plaska powierzchnie posmarowalem sylikonem, polecam grubsza warstwe taka na min 2-3m by zwiek spokojnie mogl sie zatopic w niej(miejscami zrobilem za cienka i wyszly 2 dziurki). Na drugi dzien bez problemu otrzymalem 1 kawalek tapety o grubosci 3mm, elastyczny. Z tylu posmarowalem swieza warstwa sylikonu i przykleilem do komina. Juz na nim uzupelnilem wspomniane w nawiasie braki. Wizualnie bardzo estetycznie prezentuje sie ta elastyczna, lekka konstrukcja. pozdrawiam Mariusz
-
co nie poszlo dobrze?
-
Tak sobie dlubie w wolnym czasie przy baniaku jesli jestem w domu. Przed wyjazdem woda byla zalana w 60% oraz wklejona atrapa na komin, ktora zrobilem sam (3mm wykonana z sylikonu oraz zwirku koralowego - ta diy tapeta wklejona nastepnie na komin). Wszystkim kreci sobie 1 x JVP 200 ponizej wklejam swoje nocne przemyslenia, zapisane w temacie drugiego forum. napisze tutaj swoje przemyslenia po przeczytaniu artykulow wklejonych dzis przez DarkaB30 w kontekscie moich baniakow. jak nie wyobrazam sobie wlasnego baniaka z 1 typem koralowca, tak proponowany zwrot ku naturze jak najbardziej ma swe uzasadnienie. I zeby ktos nie pomyslal ze studiowalem to wszystko tak jak np Grzesiek Dyzma. Pewne rzeczy przynioslo samo zycie i moj tryb bycia. Pierwszy baniak cofajac sie wstecz powstal na wariackich papierach... a jeszczwe wiekszym wariactwem byla chec samostanowienia jak powinna zachowywac sie natura. Pewnie wieksosc z Was to przezyla lub praktykuje - ze musi byc tak i tak w baniaku bo tak nam sie podoba i juz. Piekne kolorki, aranzacje i zero glonow. Pare razy cos zawalilem lub probowalem zrobic bez rozumienia i bylo smutno. Brak czasu spowodowal jednak ze pozwolilem kiedys tam ze baniak bedzie sie rzadzil a ja bede tylko pomagac. Detrytus zyje swoim zyciem, ogromna ilosc mnogich form zycia w zakamarkach potrzebuje swiatla i przede wszystkim jedzenia. Lancuch pokarmowy pasuje koralom. Do tego pozytywnie dbieram plagi jak np w miare opanowany bryopsis z ktorym sie mierze - nie ma nudy, jest o czym myslec. Nie zgodze sie z dr Shimkiem odnosnie koniecznosci stosowania zywej lub w morzu ozywionej skaly. Sam odpalilem baniak na nieozywionej - zasiedlenie bogactwem zycia trwalo bardzo dlugo, ale jest mozliwe - pasazerowie na gape z koralami. Podkreslic nalezy jednakw kontekscie tych artykulow ze obecnie dzieki tej mnogosci zycia baniak na prawde jest ustabilizowany. pomimo 100 litrow, total low tech, bez dolewki, z lanymi MG Ca NaHCO3 recznie, a do tego obslugiwany wg zalecen pod moja nieobecnosc przez osoby niezwiazane z akwarystyka - nie mam obaw co zastane po powrocie do domu. Za bardzo nie ma sie co zepsuc. Kolejny baniak zamierzam prowadzic podobnie. Roznica to mniejsza ilosc skaly, ale za to siporax, no i moze w sumpie jakies glony pod lampka power compact 5w. Niemniej na tym natura dla mnie w systemie sie konczy - sama ma sobie radzic, w stworzonych w miare pewnych warunkach. Inne systemy odrzucam, ktore niosa ryzyko wpadki lub sa bomba z opoznionym zaplonem. System ma wspomagac odpieniacz, powtarzam wspomagac a nie byc turbo odkurzaczem. Taka jest moja koncepcja w praktyce oraz w teorii, ktora probuje zastosowac z powodzeniem w nowym baniaku. pozdrawiam. Mariusz p.s. Dodam jeszcze tylko odnosnie nowego baniaka, ze wkladam tam wszystko co mi sie wymysli, a wiec sucha skale, poklejona cementem cx5, siporax, woda z podmianek, zassany mul z panela reefmaxa, swieza solanka redcoral... i natura sama ma wykonac prace, a ja z usmiechem na twarzy czytajac jakis kolejny madry artykul chce znow poczuc ^tak wlasnie dzieje sie w moim baniaku^ hehe. No chyba ze dostane prztyczka w nos... ale dziwnie jestem spokojny.
-
no to ciesze, ze wszystko poszlo dobrze pozdro
-
jestem świadom. Nie sprobuję - nie dowiem się. A tlo zawsze bedzie mozna dokleić. Pozdro!
-
wiesz kontrast dwoch skał razi ewidentnie, nawet jeden kolega powiedział żebym "to po prawej wy***olił" bo mu sie nie podoba Jednak w czasie roznice kolorystyczne się zatrą. Mam tylko nadzieję, że konstrukcja bedzie funkcjonalna pod korale, ładnie zakryje falowniki z tyłu i bedzie rajem dla malych rybek. Takze zobaczymy. Dzisiaj zaczynam zalewać baniak. Szczelnosc komina przetestowana pomyslnie. Pozdro! aha, tło zostaje "białe"
-
Po cięzkim bardzo weekendzie wracam do tematu... Jak sobię tutaj popiszę, zacznę sprawdzać szczelność śrubunków, zalewając komin. Do tej pory baniak stoi pod ukosem ponieważ po usunięciu obrazka ze ściany musiałem wyszpachlować dziury i zamalować ślady. Jutro mam nadzieję uda się gdzieś zamówić sump (projekt jest: 100x54x35cm z przegrodą na siporax. Około 100 litrów/22cm wysokość wody). Obraz na chwilę obecną (nie licząc skończonej hydrauliki. Za pomoc dziekuję Akvariusowi)
-
glon zakreslony na poprzedniej stronie to niestety bryopsis
-
sam będę pod siporax kleić nowy sump i skłaniam się do podobnego rozwiązania - wkładania go w przegrodę za pomoca zielonej siatki ochronnej by łatwo było krażki wyjmować do czyszczenia. Pozdrawiam. Mariusz
-
Gdyby ktoś potrzebował w dobrej cenie siporax to zapraszam. Pozdrawiam. Mariusz
-
w Krakowie nie widziałem, to pewnie w Anglii nie ma
-
a możesz rozwinąć/sprecyzować pytanie? Chcesz czyscić szyby czy skałe z osadu? Mozesz uzyc gąbki do garów z zielona warstwa scierna... ale sprecyzuj pytanie bo nie chcialbym, żebys sobie szyby porysował. Pozdrawiam. Mariusz
-
no takie są trendy Sławku Ważne jednak jest jaka jest wysokość słupa wody do pokonania w baniaku plus prawidłowe fi hydrauliki Jeśli dobrze się pomyśli to pompę można słabszą zamontować chyba że chcemy lock line podpiąć na wylocie to wtedy taka 6000 l/h ma sens pozdro
-
pompa obiegowa ok ale co do cyrkulacji to jest to mocno uzależnione od obsady
-
Zapamiętam W rybach tak nie siedzę jak w koralach. Pozdrawiam!
-
co do szkła to miało poprawkę, z której nie jestem do końca zadowolony o czym pisałem na NR, ale tutaj nie chce już pisać by sie nie denerwować :)Baniak stoi i nie bede juz nic kombinować. Pozdrawiam. Mariusz
-
W planach jest korona falowniki nie wiem jeszcze jakie, ale troche mam na stanie modeli wiec coś się dobierze Długo myślałem nad obsadą koralową, bo na tym się skupiam (ryby dodatek, z pokolcy marzy się chelmon, bez cisnienia na inne) Sam ciekaw jestem jakie konstrukcje mi się ułożą. Ze 110 ponad kilo będzie w czym wybierać. Z założenia jakieś 3 bonsai skalne, czarne tło. Bardziej nastawiam się na obsadę LPS, zoa, tuby, oraz miejsce na twarde korale. W obecnym zbiorniku chciałem zmaksymalizować obszar do zasiedlenia życia dając duzo skały na 100 litrów. Obecnie marzy się coś lżejszego dla oka. Chciałbym uniknąć efektu przeładowania baniaka. Nie podobają mi się ani szczepki wyłożone na plaży frontu baniaka, ani też nawalenie obsady majowego TOTM 2012. Także plan zagospodarowania w miare luźny, choc jak mówię będzie sporo lpsów (które już się hotelują w kilku zbiornikach ). Poklejona sucha skała będzie mieszać się jakiś czas w baniaku głównym, w miedzy czasie podmienię sumpa, gdyż muszę sobie policzyć plac/przegrody na to co chce miec. Siporax będzie, odpieniacz (chiński) piękny , obiegówkę jakąś new jeta wsadze nie za mocną. Myslę też czy nie trzymać w sumpie glonów spagetti, podświetlanymi lampa power compact 5W (takie lampki do mnie jadą) - bardziej po to by mieć jedzonko żywe dla tych pokolcy (których to rzekomo nie planuję ). Projekcik bardziej low tech z dotychczasową praktyką, by sobie życia zbędnie nie utrudniać. Pozdrawiam. Mariusz
-
hehe, no właśnie, zwłaszcza, że człowiek ma zerowe doswiadczenie w morszczyznie
-
ja już nie mam czego czesać Grzebyk bedzie
-
na to wygląda
-
Przeczytałem wątek. Cały, ale moze przeoczyłem kwestię filtra zewnętrznego. Jako, że wiele robisz po swojemu - opiszesz ten punkt bardziej? Co w filtrze, oraz kwestia czyszczenia. Mnie jakoś ten węgiel nie wzruszył, jak gruba warstwa piasku. Im grubsza tym większy problem z czasem. Wielu morszczaków kupuje wór piasku i wsypuje cały "bo po co ma się marnować". Ty wszystko w opisie masz przemyślane, a i oczytany jesteś, także życzę powodzenia. Pozdrawiam. Mariusz
-
No właśnie... nawiązując do mojego wczesniejszego posta troche ciezko prowadzić dziennik na dwoch forach, ale przy nowym baniaku stworze tutaj swój temat (żeby nie było ). Obiecuję! aha, żebym był dobrze zrozumiany to będzie kwestia najbliższego czasu.
