erich
Użytkownik-
Zawartość
28 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez erich
-
Jak Achilles? Ile to dokładnie już u Ciebie pływa?
-
A jak kolejny Achilles i reszta problemowych ryb?
-
To, że można trzymać 11 Zebrasom, Naso i Hepatusów to raczej było jasne od początku. To czy da się 6 wyżej wspomnianych jest zupełnie inną sprawą...
-
Dość kontrowersyjny wniosek z tego "eksperymentu" (sam to tak nazwałeś na początku wątku), zwłaszcza ten dotyczący "większej ilości" po dotychczasowej utracie 50% obsady objętej "badaniem" (Achilles, Leucosternon, Nigricans) - pozostał (Lineatus, Sohal i Japonicus). Oczywiście bez urazy i z sympatią, że chcesz się tym wszystkim z nami podzielić.
-
Chłopaki, dzięki za chelmona. Trochę czekałem ale to na Wasz ogromny plus. Wasze podejście robi naprawdę pozytywne wrażenie. Ryba ma już spokój, jest czysta jak łza i po mniej niż 24 godzinach przyjmuje pokarm. Well done!
-
Mi sie tak nie wydaje... Jakis update?
-
Falco, nie krytykuję Cię i pozostaję spokojny , po prostu wnioski nasuwają mi się zgoła inne i nie oczekuję, że będziesz się z nimi zgadzał. FoxRacing, rozchodzenie i rozkładanie do jednego w moim rozumowaniu się sprowadza i nie w tym rzecz. Nie uważam, że nie powinniśmy o tym dyskutować a wręcz przeciwnie - ten wątek nie jest wyłącznie "dziennikiem" ale miejscem na takie dyskusje - oczywiście najlepiej aby były prezentowane na przyzwoitym, rzeczowym i pozbawionym emocji poziomie. Powiem więcej, ten wątek to nie tylko kwestia czy Falco uda się (oby się udało) lub nie, ale weźcie pod uwagę, że jest tu pewien wydźwięk dydaktyczny, gdyż czyta go sporo ludzi i poglądy tu prezentowane moga mieć wpływ na własne próby (łączenie pokolców to temat zawsze "hot"). Moim zdaniem, trudno jest porównywać agresję ryb pokolcowatych do pielęgnic afrykańskich. Rodzaj "Acanthurus" wymaga odrębnego, specyficznego podejścia i jest nie porównywalnie trudniejszy od ryb z rodzaju "Zebrasoma" czy "Naso". Strata właśnie Leucosternona i Achillesa (najbardziej wrażliwych z wrażliwych obok Japonicusa i Nigricansa) nie jest przypadkowa i moim zdaniem była raczej nie do uniknięcia. Poczekajmy kolejny miesiąc aby zobaczyć jak ułoży się sprawa z pozostałą dwójką. Pozostaje jeszcze kwestia Lineatus vs Sohal. Obawiam się, że prędzej czy później dojdzie do "rękoczynów" i ktoś tu polegnie. Ale to może być dość długi proces... Na dzień dzisiejszy arytmetyka przedstawia się dość jasno: Falco przegrywa 0:2 po miesiącu. Falco, czy możesz podać wartości PO4 i NO3? Czy możesz wkleić aktualne zdjęcia pozostałych Acanthurusów? Pozdrawiam i powodzenia
-
Teoria o rozchodzeniu się agresji jak u Tropheusów jest niedorzeczna. Równie niedorzeczne są wnioski. Skoro chciałeś zweryfikować "sprawę współżycia ryb pokolcowatych" no to wnioski raczej nie odbiegają od przyjętego kanonu. Stare stadko zebrasom i naso ma się nijak do ekipy którą dopuściłeś. Teoria "małych brzuchów"... cóż, Białobrody, Nigricans, Japonicus czy Achilles potrafią "schudnąć" w przeciągu 24 godzin i zejść na wskutek szeroko rozumianego stresu. Niestety ale rzeki kijem nie zawrócisz. Choć może będziesz pierwszym... Powodzenia.
-
Falco, to że Białobrody rządził i żerował nijak ma się do jego nagłego zejścia i stresu który przeżywał. Przerabiałem to w przeszłości. Co do parametrów wody to nie można mówić o braku reakcji systemu na wpuszczenie 5 (chyba nawet więcej) pokolców jednocześnie. Nadal nie podałeś parametrów. Dla jednych wysokie to 50-100, dla innych 5-10. Jak reszta pokolców a szczególnie Achilles?
-
Moim zdaniem Białobrody padł w wyniku stresu. Stres wywołały następujące czynniki: 1. Białobrody (achilles, japonicus obawiam się też) wymaga krystalicznej ("pristine") wody (to za wątkiem "fish primer" na reef central), Twoja taką najprawdopodobniej nie jest. 2. Wysokie azotany. 2. Białobrody źle znosi wahania parametrów wody. Wpuszczenie wielu pokolców jendocześnie zachwiało systemem, tym bardziej, że azot już wcześniej był wysoki. 3. Stres wywołany obecnością podobnych ryb, z założenia się wykluczających (co próbujesz obalić - nie krytykuję tego oczywiście). 4. Twój zbiornik jakkolwiek duży daje stosunkowo mało (tzn. dużo na nasze realia ale mało dla pokolców pokroju lineatus, sohal, leucosternon) przestrzeni do pływania, co jest spowodowane wysokością (tu jednak istotniejsza wydaje się powierzchnia dna) oraz sporą ilością skały. Martwi mnie trochę wyraźnie widoczna pełna linia kręgosłupa na ciele Twojego Achillesa. Osobiście mam białobrodego w około 800l obiegu w zbiorniku SPS-owym, jest u mnie kilka miesięcy i mam nadzieję że jest mu w miarę dobrze (nie chudnie i kropki pojawiają się rzadko). Na pewno nie dopuszczę mu żadnego towarzysza z rodzaju "acanthurus". Czy masz w zbiorniku doktorka (labroides)? Jeśli to możliwe to wpuściłbym ich kilka (spekuluję - nie wiem czy tłuką się nawzajem). Zauważyłem, że labroides jest lepszy na kropki niż rzesza krewetek czyszczących. Nie traktuj tego jako poradę (co najwyżej sugestię), gdyż nie jestem bardzo doświadczonym akwarystą i trudno mi pochwalić się konkretnymi rezultatami swojej pracy. Pozdrawiam i powodzenia, życzę aby Ci się udało.
-
Ależ ja jak najbardziej Ci wierzę, prosiłem o wymiar i nie byłem pewien czy podałeś w stopce litraż głownego zbiornika czy sumę wszystkich akwa jakie masz. Jak widzę na fotkach, chyba sporo litrażu daje wysokość zbiornika. Szczerze życzę Ci powodzenia. Jak parametry?
-
Falco, jeśli można jakie są wymiary tego zbiornika (nie wiem czy 1500 nie dotyczy wszystkich akwa jakie masz) oraz aktualne PO4 i NO3?
-
Ja też mam sporo pokolców ale pomysł łączenia sohala i lineatusa oraz białobrodego, achillesa i japonicusa wydaje się być mocno wątpliwy. 1500 litrów to nie jest zbyt dużo dla utrzymania grupy ryb z rodzaju Acanthurus. Można mieć w takim zbiorniku pewnie z 10 żółtków i 5 scopasów ale na taki zestaw to wciąż kilkukrotnie za mało. Niemniej powodzenia oczywiście.
-
Pogadaj ze Snocho ale w mojej ocenie jest już pozamiatany. Zbijaj parametry i uważaj na skoki zasolenia - podobnie jak Leucosternon, Japonicus i Nigricans jest mocno wrażliwy na nie. Poza tym te ryby wymagają krystalicznie czystej wody o bardzo dobrej jakości czego jak widać nie można powiedzieć o Twojej. Ryba pływała za krótko w AM ale trudno kupić lepiej. Radziłbym jeszcze zrobić lepsze zdjęcie (bez lampy) i napisać posta na reefcentral w odpowiednim wątku FishPrimer - to kopalnia wiedzy. Jeżeli nie radzisz sobie z Angielskim to mogę pomóc ale wolałbym abyś napisał to sam (Przynajmniej napisz to przetłumaczę). Jeżeli chcesz to wyślij mi swoje gg na priva - nie będziemy zaśmiecać forum. Na przyszłość zacznij od Leucosternona a zakończ na Achillesie. Jeżeli będziesz w stanie go utrzymać to zawsze "krajowego" sprzedasz i kupisz coś z wyższej półki, a jeśli nie to się przynajmniej nie spłukasz.
-
Nie zmuszaj go do żarcia na siłę. Jeżeli za bardzo obciążysz system azotanami i fosforanami to odleci szybciej niż się wydaje. Wcześniej jadł? Jak długo pływał w sklepie zanim go kupiłeś? MAsz go ze sklepu czy "krajowy". Czy w sklepie jadł (na Twoich oczach)? Jak ryba wygląda? Czy ma już zapadnięty brzuch i uwypuklony grzbiet? najlepiej wklej fotkę. Na sąsiednim forum masz Snocho, akwarystę o dłuższym stażu który ma sporo doświadczeń z Achillesami (kilka dni temu przegrał) - możesz go podpytać czym karmił. Moja rada - pilnuj parametrów i jeżeli to możliwe ogranicz jej stres. Czy masz jakieś inne pokolce? U mnie Xanthur tolerował białobrodego, Hepatus zdecydowanie nie. Jak u Ciebie relacje z rybami? Z tym podnoszeniem temperatury też bym uważał. Zbyt wysoka przyspiesza metabolizm i to u wszystkich nie tylko u Achillesa więc z tym obciążeniem zbiornika uważaj Ja "wysadziłem" parametry gdy próbowałem nauczyć Zanclusa jeść. Zanclus zdechł a zbiornik z rybami (okrutnie obsypane) dochodził do siebie ze 2 miesiące. Jakie masz NO3 i PO4? JAk duży jest Achilles? 600l to trochę mało dla niego... i też może wywoływać stres. Powodzenia.
-
A czy jest jakiś aktualny nr telefonu?
-
Na plagę asterin najlepsza - harlequin shrimp. Ale wtedy te "lepsze" rozgwiazdy do sumpa bo lubi .
-
Jeśli nie je przez więcej jak tydzień to słabo. Jeśli nie skubie skały to jeszcze gorzej. Próbuj żywego wodzienia i mrożone lasonogi. Jeżeli skubie skałe to próbuj z karmnikiem (kawałek skały, gumka, siateczka i papu).
-
Często karmione? Może na początku i tak ale dalej to kwestia przyzwyczajenia, gatunku itp. Przez ponad miesiąc w RS nie dostawały paszy poza godzinami działalności sklepu więc wychodzę z założenia, że jak nakarmię je dwa razy dziennie w odstępie kilku godzin to będzie ok. Trzeba znaleźć kompromis pomiędzy rybami a czystą wodą Ps. Moja anthiasy jedzą chyba wszystko oprócz spiruliny:)
-
Tak, dokładnie samiec i 3 panie. Więcej nie chciałem brać aby nie przeciążyć systemu. Mam jednak nadzieję, że za jakiś czas uda mi się jeszcze coś dorzucić.
-
Czasami warto poczekać na ostatki... Kupiłem dziś 4 bardzo ładne sztuki z resztek które pozostały w RS (ta sama seria Raffy ). Nie chcę chwalić dnia przed zachodem ale wcinały artemię wraz z chelmonem i resztą zaledwie po godzinie od wpuszczenia.
-
Chciałbym dorzucić również swoją cegiełkę. Właściciela znam już do kilku lat. Współpracowaliśmy w utrzymaniu mojego dużego (960l) akwarium słodkowodnego w związku z moimi okresowymi kilku - kilkunastotygodniowymi wyjazdami. Uczciwość (czego nie mogę powiedzieć o jego poprzedniku), rzetelność i rozsądne ceny były płaszczyzną nawiązania świetnego koleżeństwa które trwa do dziś. Stawiając swoje pierwsze akwarium morskie zdecydowałem się oprzeć na jego kontaktach i wiedzy. Nie żałuję. Dziś czuję się sporo mądrzejszy, a mój baniak i podopieczni cieszą oko coraz bardziej. Jedyną jego "wadą" jest to, że nie jestem odosobniony w moich poglądach:)- Kolega jest tak rozchwytywany, że zastać go bywa ciężko. Tak więc nawet ta wada zaletą bywa.
-
Od zawsze miałem słabość do tej ryby. Mam pięknego Rostratusa (około12cm) od miesiąca i wcina wszystkie mrożonki. Mam możliwość nabycia odrobinę większego (około14cm) również świetnie żerującego. Czy ktoś z Was ma wiedzę czy można trzymać 2 sztuki w 912 litrach? Ps. Gdyby ktoś z trójmiasta był zainteresowany żerującym Chelmonem mogę podesłać namiar.
-
Zbiornik o wymiarach 190x80x60, cyrkulacja 4X Hydor Koralia 6 (w każdym rogu akwarium). Cyrkulatory podłączone są do komputera AM. Niestety nie za bardzo mam pojęcie jak je poprawnie zaprogramować, tzn. wiem jak to zrobić manualnie ale nie mam pojęcia jakie ustawić interwały czasowe. Czy macie może jakieś propozycje? Z góry dziękuję za pomoc.
-
No tak... W takim razie poczekam na piasek (akwa działa 2 miesiące i jest tylko skała). Tymczasem zrobię tak jak radził mi Sławek czyli puszczę 2 pompy po przekątnej zbiornika.
