Skocz do zawartości
Raff2022

Posolony Mieszko I

Rekomendowane odpowiedzi

Fajne to forum, trochę na zaciszu, ale mi się podoba. Brakuje mi tu tylko jednego tematu, mojego akwarium💡

Odgrzeję więc kotleta i opiszę etapy zmierzające do prowadzenia tego najważniejszego, wymarzonego zbiornika 🧐

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Raff2022 napisał:

Fajne to forum, trochę na zaciszu, ale mi się podoba. Brakuje mi tu tylko jednego tematu, mojego akwarium💡

Odgrzeję więc kotleta i opiszę etapy zmierzające do prowadzenia tego najważniejszego, wymarzonego zbiornika 🧐

To do dzieła , czekam z niecierpliwością :r:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:)

Zacznę od pierwszego akwarium, które stało obok półkotapczanu, mebla wymyślonego w PRLu w latach 70 ubiegłego wieku🥸 Mieszkanie było tak małe, że gdy rano wstawałem do szkoły dosłownie nosem waliłem w szklany zbiornik. Nie pamiętam, jak wyglądało i co było w środku, ale gdy patrzę na poniższy obrazek, to wzruszam się do łez

7C19038B-002D-44B0-871C-D0BB1AB72CB9.jpeg.e14afada661c32605b2d2414e038383b.jpeg

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To teraz czekam ta komentarz woldiego co zrobiłeś nie tak;)

a tak teraz na poważnie to czekam na dalsze recenzje ;D

Edytowane przez chwialek
Proszę bez wycieczek personalnych ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedy woda w raz z rybami odparowała do domu zawitał żółw, który robił furorę na lekcjach przyrody. Pamiętam, że gad miał gilgotki…

…i zajmował mniej miejsca niż ryby, bo stał na półkotapczanie. Dzięki eksmisji ryb zyskałem więcej miejsca na przestrzeń życiową w moim pokoju, a właściwie w moim kąciku, który istniał w pokoju moich rodziców, z resztą jedynym pokoju w tym małym mieszkanku.

 

Drugie aqwarium dostałem na urodziny od mojej pierwszej żony. Jedyna kobieta, która znała moje potrzeby😍

Niestety, u schyłku XX wieku n.e. telefony nie posiadały funkcji aparatu fotograficznego i nie pozostała mi z tego okresu żadna dokumentacja  fotograficzna. Jednak podarowany baniak nie różnił się zbytnio od pierwszego

DA60483D-3929-492F-B265-650AB653A905.jpeg.561a04bbbd19a97d9cea420002de9815.jpeg

 

@Raff2022

Rozumiem że zmierzasz do czegoś czy tylko ....  ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe ile będzie wersji ?  :blink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na tydzień zostawiłem akwarium pod opieką córek. Mają tylko karmić ryby i fitoplankton, oraz pilnować dolewki, żeby nie zabrakło wody. Zobaczymy co zastanę po powrocie?

W dniu 2.06.2022 o 19:46, Raff2022 napisał:

Rozumiem że zmierzasz do czegoś czy tylko ...?

Rozumiem, że ta niepotrzebna uwaga od moderatora miała na celu rozjaśnić zawartość mojego tematu, więc pragnę uspokoić władze, że treść w perspektywie dłuższego czasu nie będzie odbiegać od tematów forum.

A jeśli osobę temat drażni, to proszę go olać i nie czytać 

Tak jak, to w naszym hobby bywa z mniejszego przechodzimy na większe, więc trzeci baniak był większy od drugiego o 200l i mieścił 250l słodkiej wody i tu @AnT ’a zaskoczę, bo widok zza szyb różnił od dotychczasowych. Z Gupików i Mieczyków przeszedłem na pyszczaki, czyli rozpoczął się okres eksperymentowania.

Co prawda zaczęły się już pojawiać telefony z aparatami, ale jakość fotek nie nadawała się do dokumentacji, więc dalej zdjęciem się nie pochwalę

 

250l szybko się znudził i przyszła kolej na 350.

Nigdy nie podobały mi się akwaria wolnostojące. Wolałem gapić się w nie niczym w ekran tv, a w owym czasie warunki mieszkalne poprawiły się na tyle, że mogłem pozwolić sobie na pierwszy zbiornik w ścianie, a z kolei telefony zaczęły robić na tyle dobre zdjęcia, że mogę pokazać swoje drugie Malawi.:

64E98EFC-9C37-4467-87B3-94D31D20B8C1.jpeg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, woldi napisał:

:) No i gibicepsy, które tak porosły, że do gdyńskiego oceanarium trafiły. Tam mają lepsze warunki

Pewnie je widziałem. Odwiedzam Akwarium Gdyńskie co 2-3 miesiące, i tak naprawdę nigdy nie skupiałem się na Amazonii, po prostu  jest brzydka - brązowo - brązowa. Od razu idę na drugie piętro, Gdzie są szystkie możliwe plagi akwarium morskiego. Począwszy od Valonii:

A908681F-F9EC-4E84-9F33-5DDB75642FDA.thumb.jpeg.bcae691a94e240a2572ed31ae351fd3f.jpeg

B39C7508-3107-47C0-A154-C7D86A98C03B.jpeg.0332702eaa72f784f0210d8268efcbdc.jpegA skończywszy na Cyjanobakteriach obecnych w prawie wszystkich rafowych zbiornikach.

 

 

71A2685F-2271-4117-BA25-C362224AF15E.jpeg.51e3b6234e24cff6c079ffeb724dfa16.jpegAle nie ma co narzekać, bo widok taaaakich Formos rekompensuje całe lenistwo obsługi Akwarium.

Tylo szkoda, że już ich nie ma

 

Może, jakby wymienić pół personelu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Raff2022 napisał:

A908681F-F9EC-4E84-9F33-5DDB75642FDA.thumb.jpeg.bcae691a94e240a2572ed31ae351fd3f.jpeg

 

 

 

Matko boska 😅😅😅😅

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.06.2022 o 20:02, chwialek napisał:

Raff jako że temat " Posolony Mieszko I" to czekam na pierwszą kroplę solanki...

Również czekam , o konikach przydało by się cusik więcej niż większość wstawia .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Ariel napisał:

Również czekam , o konikach przydało by się cusik więcej niż większość wstawia

Mam nadzieję, że za szybko nie zrezygnuję z koników, bo od początku poszedłem inną drogą, prokonikową. Chciałem zapewnić im stały dostęp do żywego pokarmu i zamiast mieć klarowną wodę i podziwiać widoki, to mam zielone bagno, z przejrzystością wody do 3cm, ale za to pełną tłustych kielży. Konie mają co jeść, a ja mam zieloną plamę na ścianie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Raff2022 napisał:

Mam nadzieję, że za szybko nie zrezygnuję z koników, bo od początku poszedłem inną drogą, prokonikową. Chciałem zapewnić im stały dostęp do żywego pokarmu i zamiast mieć klarowną wodę i podziwiać widoki, to mam zielone bagno, z przejrzystością wody do 3cm, ale za to pełną tłustych kielży. Konie mają co jeść, a ja mam zieloną plamę na ścianie

Nie przejmuj się.  Ja by utrzymać dollobea mam glony w baniaku , ale ładnie rośnie szkoda tylko że krótko żyją .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Raff2022 napisał:

mam zielone bagno, z przejrzystością wody do 3cm, ale za to pełną tłustych kielży. Konie mają co jeść, a ja mam zieloną plamę na ścianie

Zatem zdjęcia prezentowane na początku tematu idealnie pasują do opisu... na zazielenienie w tym przypadku sprawdzi się odpowiednio mocna lampa uv odpalana np na 2h przed światłem i gaszona razem ze światłem lub odpowiednio wcześniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, chwialek napisał:

Zatem zdjęcia prezentowane na początku tematu idealnie pasują do opis

Nie myslalem w ten sposób, ale masz rację😫

„a zazielenienie w tym prsypadki sprawdzi się odpowiednio mocna lampa uv odpalana np na 2h przed światłem i gaszona razem ze światłem lub odpowiednio wcześniej.”
 

No, nie jestem pewien. A co jeśli to nie zakwit bakteryjny, tylko fitoplankton?        W dodatku cały łańcuch pokarmowy pójdzie w pzidu. A co za tym idzie, konie padną z głodu. Nie tykają mrożonek, ani suchego. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Raff2022 napisał:

konie padną z głodu. Nie tykają mrożonek, ani suchego. 

Hmm… nie wiem czy koniki jedzą wrotki?!

Ale napewno wrotki (Brachionus), odżywiają się fitoplanktonem.

Tak na szybko sobie pomyślałem (bo lubię czasami)

Przy zakwitach fito, w fish only - radziłem sobie przy pomocy ziemi okrzemkowej. Ale czy przy konikach to dobry pomysł, też nie wiem - teoretyzuje jedynie

Edytowane przez Osmodeusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie to fito . Lampa wytrzepie fitoplankton momentalnie oraz to co przez nią przepłynie. Możesz później lać  fitoplankton samemu , ale nie jest powiedziane że dasz radę utrzymać mikrożycie w ten sposób.  A jeśli nawet pewnie sporo byś musiał dozować,  co może przełożyć się na ponowny zakwit . U mnie 8l fito synechoccocus sp. nie doprowadzi do zakwitu a po godzinie nie ma śladu po takiej ilosci . W dodatku fito mam mocno stężone , z 5l robię w tej chwili około 300ml stężonego. 

20 minut temu, Osmodeusz napisał:

Ale napewno wrotki (Brachionus), odżywiają się fitoplanktonem

Wrotki mnożą się znajomemu w refugium,  fito nie leje a ładnie się mnożą. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raff... tylko czy wybijesz w 100% fito które namnaża ci się w wodzie czy tylko je nieco ograniczysz w okresie działania lampy uv. 

Będziesz widział konie i dozując fito dokarmiał mikrożycie... chyba o to w tym balansowaniu powinno chodzić.

Z ciekawszych dla ciebie obserwacji młode reidi lepszą przeżywalność miały w fito zainfekowanym wrotkiem. Wyrażnie szybciej wzrastały niż w przypadku podlewania 3x dziennie wrotkiem w "czystej wodzie". Tylko cóż z tego skoro nie było ich widać. Do odchowu młodych może i fajna metoda lecz jako zbiornik w ścianie zwłaszcza dla dorosłych osobników jak sam zauważasz zielona plama na tle ściany średnio się prezentuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×