Skocz do zawartości
chwialek

Fungia

Rekomendowane odpowiedzi

Próba zakończona sukcesem...  a przy okazji mam drugi egzemplarz 2 otworowy.

20211114_201456.jpg

20211114_201503.jpg

20211114_201348.jpg

20211114_201647.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mamy zgadywać o co chodzi ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, azgar napisał:

mamy zgadywać o co chodzi ?

Tytuł działu: Rozmnażanie i propagacja. Tytuł tematu: Fungia. Są zdjęcia.

Co więcej można wyjaśnić?

Styczeń 2021

20210126_171935.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w sumie to wszystko no chyba ze chciałeś sie tylko pochwalić, ze ci nowe fungie wyrosły 

nie wiem czy ciąłeś czy jeszcze cos innego i jakie otwory ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, azgar napisał:

jakie otwory

Przez część akwarystów określane jako gębowe. Lecz można też natrafić na wzmianki o wydalaniu. Zatem najbezpieczniej nazwać je chłonąco-wydalającymi. Są dwa - podobno często to się zdarza ale u siebie mam tylko dwa tego typu egzemplarze. Jeden widać na trzeciej fotce. Drugi tego typu egzemplarz mam z prawie naturalnie uzyskanego matecznika.

3 godziny temu, azgar napisał:

nie wiem czy ciąłeś czy jeszcze cos innego

co dokładnie zrobiłem zachowam do tematu rozmów na spotkaniach. W każdym razie mam matecznik na syntetycznej podstawce... szukałem na polskich forach opisu propagacji fungii i nie natrafiłem. Dlatego

3 godziny temu, azgar napisał:

 chciałeś sie tylko pochwalić

Coś w tym jest... zrobiłem to zatem próba zwieńczona sukcesem. Czuję zatem pełnię praw by się publicznie pochwalić efektem i być może zachęcić pozostałych do prób i zabaw z akwarystyką morską...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rozmnażanie Fungia sp. (Płyta koralowa)

Wstęp

Grzyby lub korale płytkowe to wolno żyjące koralowce, które składają się z jednego dużego polipa i zwykle jednego pyska. Istnieje 18 uznanych gatunków grzybów, wszystkie z Indo-Pacyfiku,1 i kolejne 10 gatunków Cykloseri, bardzo podobnego, choć zwykle fizycznie mniejszego, rodzaju koralowców płytkowych. Kilka gatunków koralowców płytkowych jest łatwych do odróżnienia, ale wiele z nich byłoby trudne do rozróżnienia dla zwykłego akwarysty (takiego jak ja). Dokładne zbadanie wyblakłego szkieletu może być konieczne do prawidłowej identyfikacji, czego zwykle staram się unikać w przypadku okazów w moich zbiornikach! Na potrzeby tego artykułu przyjmę więc, że wszystkie okazy, z którymi pracuję, to grzyby, choć co prawda nie wiem na pewno, że tak jest. W każdym razie techniki, które omawiam, prawdopodobnie stosują się równie dobrze do wielu podobnych rodzajów koralowców płytkowych.
http://reefkeeping.com/issues/2006-12/fotm/images/orbrownfungia.jpg
http://reefkeeping.com/issues/2006-12/fotm/images/orangefungia.jpg
http://reefkeeping.com/issues/2006-12/fotm/images/greenpurpletankraisedFungia.jpg
Trzy formy grzybów, które autorka z powodzeniem rozmnożyła metodami opisanymi w tym artykule.
Moje pierwsze doświadczenie z Fungią było przypadkowe. Na początku moich dni jako hobbysta kupiłem kolorowy miękki koral przyczepiony do małej skały. W ciągu kilku tygodni miękki koral uschł, ale będąc leniwym, zostawiłem kamień w zbiorniku. Po kilku tygodniach zauważyłem, że zaczyna rosnąć bardzo mały polip, przyczepiony do skały. Nie miałam pojęcia, co to było, bo była wielkości ziarna sezamu. Przez następne sześć miesięcy rosła do około pół dolara. W tym momencie teraz rozpoznawalna Fungia wyrwała się ze swojego punktu zaczepienia na skale i stała się wolnym życiem. Nadal rosła i przez wiele lat zachowywała swój standardowy brązowy kolor. Fascynujące dla mnie było to, że zauważyłem, że niewielka ilość żywej tkanki koralowej pozostała w miejscu, w którym wolno żyjący polip oderwał się. W ciągu następnych kilku tygodni ta żywa tkanka wyrosła na nagim szkielecie, który pozostał tam, gdzie koral się odłączył. Tkanka przekształciła się ponownie w kolejny polip i zaczęła ponownie rosnąć, wkrótce wyglądając identycznie jak przed oderwaniem się pierwszego polipa. Trwało to kilka lat i skończyło się na tym, że z tego pojedynczego punktu przyczepienia „urodziło się” troje dzieci. W końcu miałem poważne problemy z uporczywą formą glonów znaną jako Bryopsis, która jest niesmaczna dla większości roślinożerców. Miejsce zaczepienia było zarośnięte glonami i to był koniec mojej „fabryki” Fungii. Mając jednak w ręku kilka identycznych Fungii, uznałem, że nadszedł czas, aby poeksperymentować z niektórymi technikami fragmentacji na tym korale. Do dziś posiadam kilka klonów córek tego koralowca, które uzyskałem dzięki staraniom propagacyjnym.
Na rafie koralowce płytkowe zwykle nie mają „nadętego” wyglądu, który zwykle mają w akwariach rafowych. Zauważyłem również podczas nurkowania, że korale płytkowe wydają się być często znajdowane z pyskiem w dół, bez szczególnej szkody w tej orientacji, poza tym, że są nieco blade, jeśli je odwrócisz. Być może tosty też często spadają masłem na rafę! Na rafie grzyby często znajdują się na małych półkach skalnych, niekoniecznie na piaszczystych powierzchniach; i tylko w nocy koralowce płytkowe całkowicie rozszerzają swoje macki i pęcznieją wodą, gdy aktywnie próbują schwytać plankton. W ciągu kilku minut wychwycone cząstki pokarmu mogą zostać przerzucone po powierzchni koralowca do jego pyska. Ich usta mogą się szeroko otworzyć, aby umożliwić koralowi konsumowanie zaskakująco dużych organizmów drapieżnych. W akwarium najlepiej karmić je nocą, tymczasowo spowalniając ruch wody i upuszczając pokarm (tarte owoce morza, krewetki Mysis, krewetki solankowe itp.) bezpośrednio na koralowce. W niektórych zbiornikach konieczne jest strzeżenie koralowców przed agresywnymi krewetkami, krabami pustelnikami lub głodnymi rybami, aż koralowiec całkowicie pochłonie pokarm. Podczas gdy karmienie koralowców płytkowych może przyspieszyć ich tempo wzrostu, odkryłem, że w przeciętnym, dobrze oświetlonym akwarium rafowym większość z nich może zebrać wystarczającą ilość energii ze swoich wewnętrznych zooxantelli (fotosyntetycznych symbiotycznych glonów) i składników odżywczych normalnie obecnych w zbiorniku. rosną w rozsądnym tempie.

Podobnie jak w przypadku wszystkich koralowców, chyba że próbujesz uratować chory koralowiec, wycinając jego chorą część, najlepiej rozważyć fragmentację tylko bardzo zdrowych okazów.
Zbierz swoje narzędzia razem
http://reefkeeping.com/issues/2006-12/fotm/images/tools.jpg
Najważniejszym narzędziem do rozmnażania grzybów jest diamentowa ściernica do szybkoobrotowego narzędzia obrotowego. Umożliwi to czyste przecięcie szkieletu koralowca i zminimalizowanie uszkodzeń tkanek. Standardowa diamentowa tarcza do cięcia jest produkowana przez firmę Dremel2, ale można znaleźć znacznie większe diamentowe tarcze do cięcia, które mogą być przydatne do niektórych celów3. Przydatne jest również posiadanie pary szczypiec do cięcia lub nożyc do odłamywania.

Narzędzia przydatne do rozdrabniania korali płytowych (pomiń rdzę!).
Zwykle pracuję od spodu koralowca, ponieważ uszkodzenie tkanki po tej stronie koralowca jest mniej prawdopodobne, że wpłynie na jego regenerację niż w przypadku uszkodzenia wierzchołka. Koral jest usuwany z wody, a narzędzie obrotowe służy do prostego nacinania dolnej części korala. Część ciepła będzie generowana podczas cięcia i dobrym pomysłem jest częste zanurzanie koralowca z powrotem w misce z wodą ze zbiornika o temperaturze pokojowej, aby utrzymać koral w temperaturze pokojowej. Chociaż ta praca nie jest szczególnie niebezpieczna, prawdopodobnie rozsądnie jest pracować w dobrze wentylowanym pomieszczeniu, aby zminimalizować wdychanie pyłu węglanu wapnia (i nawrotów złych doświadczeń dentystycznych!), które zostaną wygenerowane. Gdy koral zostanie nacięty za pomocą narzędzia obrotowego, można go przeciąć do końca za pomocą szczypiec tnących. Same szczypce do cięcia mogą być użyte do fragmentacji koralowca, ale jest całkiem prawdopodobne, że wynikłoby to z postrzępionym i mniej kontrolowanym cięciem koralowca. Odkryłem, że aby osiągnąć maksymalny sukces, wycięte kawałki nie powinny być mniejsze niż pięciocentówka. Jednak w przypadku niektórych szczególnie odpornych i szybko rosnących grzybów, w odpowiednich warunkach może być możliwe pocięcie bardzo małych kawałków. Pracując z Fungia scutaria, niektórzy badacze odkryli, że nawet pojedyncze fragmenty przegród (wysokie grzbiety na powierzchni szkieletu niektórych grzybów) mogą zostać oderwane i z czasem mogą wyrosnąć na pojedyncze koralowce.4
Po rozdzieleniu kawałków należy je ponownie umieścić w obszarze akwarium o dobrej cyrkulacji, w warunkach zbliżonych do tych, na jakie narażona była pierwotna kolonia. Umieszczenie wyciętych kawałków na grubych skałach, a nie na piasku, może przynieść pewne korzyści, co zmaksymalizuje przepływ wody wokół uszkodzonej tkanki i zmniejszy ryzyko zakażenia drobnoustrojami. W dobrych warunkach tkanka koralowców zwykle szybko rośnie na wszelkich odsłoniętych powierzchniach szkieletu podczas rozmnażania. W tym czasie szczególnie ważne może być posiadanie dobrej kontroli nad algami nitkowatymi w zbiorniku, ponieważ grzyby nie są szczególnie dobre w konkurowaniu z jakimikolwiek glonami, które chwytają ich szkielet.

 
Kolonia grzybów gotowa do pocięcia.
Na spodzie tego grzyba widoczne są ślady po wcześniejszych próbach rozmnażania.
http://reefkeeping.com/issues/2006-12/fotm/images/abrownfungia.jpg
http://reefkeeping.com/issues/2006-12/fotm/images/bottombrownfungia.jpg
http://reefkeeping.com/issues/2006-12/fotm/images/makingdremelcuts.jpg
http://reefkeeping.com/issues/2006-12/fotm/images/scoredreadyseparate.jpg
http://reefkeeping.com/issues/2006-12/fotm/images/cuttingapartsquares.jpg
http://reefkeeping.com/issues/2006-12/fotm/images/cuttingapartsquares2.jpg
 
Szybkie narzędzie obrotowe z diamentową tarczą do cięcia służy do wykonywania prostych cięć na spodniej stronie koralowca .
Po nacięciu koralowca kawałki można całkowicie oddzielić za pomocą szczypiec do cięcia lub nożyc do blachy. Jeśli dostępne jest diamentowe narzędzie do odcinania o większej średnicy, może być możliwe całkowite przecięcie koralowca, ale prawdopodobnie nastąpi większe uszkodzenie żywej tkanki, ponieważ ciepło z cięcia „gotuje” tkankę na górnej stronie koralowca. 

Niestety większość grzybów to dość wolno rosnące koralowce. Rozdrobnienie grzyba może być możliwe tylko raz na kilka lat. Z biegiem czasu koralowce odzyskują swój mniej więcej okrągły kształt, choć czasami mogą mieć niezwykłe cechy szkieletu, a czasami wiele ust.

hfungiaregrowth.jpg

Inne metody rozmnażania grzybów

W niektórych przypadkach propagacja może być przypadkowa. Słyszałem o skrajnych przypadkach akwarystów, którzy mają złe warunki w swoim akwarium i żywą tkankę koralową na grzybie rozdzielającą się na małe obszary na szkielecie. Kiedy warunki się poprawiają, każda z oddzielnych sekcji ponownie formuje się we własny oddzielny koral (anthocauli), początkowo przyczepiony do pierwotnego szkieletu rodzicielskiego. Gdy są zdrowe, nie ma powodu, aby nie można ich było rozciąć i pozwolić na rozwój w pojedyncze kolonie. Słyszałem nawet o uszkodzeniu spowodowanym przez umieszczenie grzałki akwariowej na szczycie grzyba, co skutkuje tym samym rodzajem „rozmnażania”. Nie są to jednak metody, które polecam!

Inna technika propagacji, o której mi zgłoszono, polega na umieszczeniu grzyba w warunkach bardzo słabego oświetlenia na kilka tygodni, a następnie na nagłym wystawieniu go na bardzo silne światło metalohalogenkowe na kilka dni.5 Poważny wstrząs może spowodować stan podobny do wspomnianego. w poprzednim akapicie - mnóstwo małych anthokauli, które można oddzielić i wyhodować.

Techniki, o których wspomniałem w tym artykule, mogą być prawdopodobnie zastosowane w przypadku większości koralowców płytkowych i językowych. Obejmuje to rodzaje Diaseris, Cantharellus, Ctenactis, Herpolitha, Polyphyllia, Sandalolitha i Halomitra. Może również działać na koralowcach „kielicha”. Zostałem ostrzeżony przez innych, ale poważnie rozważałem również próbę rozdrobnienia mojego Heliofungia actiniformis (koral z długimi mackami). Jeśli odniosę sukces, może to będzie kolejny artykuł.
Miłego fragowania!

Bibliografia:

 

1. Veron, J.E.N. 2000. Corals of the World. Australian Institute of Marine Science, Townsville. 3 Volumes. 

2. http://www.toolsforless.com/product/3423.html 

3. http://diamondmade.com/Discs.htm

4. Personal communication, Rob Toonen 2006, experiments performed by Leah Hollingsworth under the direction of Dave Krupp at Windward Community College, Kaneohe Hawaii.

5. Personal communication, Joe Scavo, 2006.


Link do strony :

http://reefkeeping.com/issues/2006-12/fotm/index.php

Edytowane przez Ariel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Ariel tematy połączyłem aby nie było 2 o identycznym tytule i bardzo zbliżonej treści.
 

Jako uzupełnienie artykułu który przetłumaczyłeś. Prosty filmik z youtube.

:) dlatego właśnie dziwi mnie fakt iż nie natrafiłem na polskich forach na opis tej prostej a jak widać po mojej próbie skutecznej metody.
 

@azgarTeraz dzięki poszukiwaniom wiedzy @Ariel 'a masz już czarno na białym co i jak powstało... :)

Zdjęcia matecznika uzyskanego z trupa postaram się podrzucić w wolnej chwili...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, chwialek napisał:

tematy połączyłem aby nie było 2 o identycznym tytule i bardzo zbliżonej treści.

Wiedziałem , że to zrobisz . Przez to tytuł był taki sam 😁

18 minut temu, chwialek napisał:

Jako uzupełnienie artykułu który przetłumaczyłeś. Prosty filmik z youtube.

Filmik widziałem , fajnie pokazane . 
 

34 minuty temu, chwialek napisał:

dlatego właśnie dziwi mnie fakt iż nie natrafiłem na polskich forach na opis tej prostej a jak widać po mojej próbie skutecznej metody.

Byłem pewien że jest już u nas opisane , ale nie szukałem .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeden etap testu mi pozostał a mianowicie:

Naturalny matecznik obradza fungiami po usunięciu poprzednich "samorodków".  Jak to będzie wyglądało przy "mateczniku syntetycznym" ?...  Ale aby uzyskać odpowiedź to ta próba jeszcze trochę musi potrwać nie mam serca by ręcznie usuwać młode osobniki a sam "matecznik" mi się podoba..taka piramidka oblepiona fungiami...

Chyba że ktoś już zna odpowiedź na nurtujące mnie pytanie i zechce się podzielić odpowiedzią...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem już wiesz . Trochę poczytałem i powinno być tak samo . Ale nie musi , jest sporo wzmianek o umieraniu tych korali w przeciągu kilku dni . Przypuszczalnie przez bakterie , właściciele nie dociekali o co chodzi , bo nie zdążyli . Niektórzy mieli już przychówek po 10 lat i nie wiedzą o co dokładnie poszło . A w baniaku były prawie same fungie i parametry bez zmian . Sporo osób tnie , bo w ten sposób szybciej się je rozmnaża , niż przez podział samoistny . Dodatkowo uszkodzony koral szybciej łapie choroby .  Niektórzy mieli nowe osobniki jak umierał stary i na szkielecie pozostały młode . I bądź tu mądry jak niby coś się wyczytało , sprawdziło a i tak nic się nie wie . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×