Skocz do zawartości
cesarz2016

PROŚBA O POMOC

Recommended Posts

WITAM SZANOWNYCH KOLEGÓW:)

Proszę o porady jak z tym badziestwem (brązowe glony nitkowe - na zdjęciu) walczyć gdyż powoli mi już ręce opadają. Walczę już z tym kilka miesięcy jak na razie z mizernym efektem.

a.jpg.671ad3674fbdd094caa9a03825cbd270.jpg

Oto kilka danych mojego akwarium :

- akwarium 110 litrów + 35 litrów sump, oświetlenie 3x39W T5,

- w sumpie ROWA CARBON (wymieniany regularnie co miesiąc), sera silicate również wymieniany regularnie.

- woda po RO mierzona miernikiem TDS - "000", filtry i żywica wymieniane regularnie co pół roku,

- parametry w miarę stabilne od kilku miesięcy : zasolenie 1,024-1,025 (sól Reef Cristal), CA-420 - 440, Mg-1380-1410, KH-8,3-8,6, NO3-2, PO4 - niewykrywalne - testy Salifert ,

- podmiany regularne ograniczone do 5 litrów co dwa tygodnie,

- dozowanie : balling, bakterie prodibio biodigest, płyn Lugola 2 krople na tydzień,

- karmienie : rybki- pół kostki solowca dziennie plus szczypta spiruliny, koralowce - dwa razy w tygodniu pół kostki miksu własnej roboty (plankton czerwony, zielony, ikra kraba)

Nadmieniam tylko iż koralowce ładnie się pompują i mają przyrosty jak również rybki i inni mieszkańcy mają się dobrze.

Za wszelką pomoc z góry serdecznie dziękuję.

Edytowano przez cesarz2016

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zmieniałeś może coś w akwarium, co mogło spowodować pojawienie się glonów? Dozowanie/sprzęt/oświetlenie/cokolwiek?
Jakie pH?
Testowanie PO4 możesz sobie spokojnie odpuścić, Salifert i jemu podobne testy nic Ci w tym temacie nie powiedzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Flipper napisał:

Zmieniałeś może coś w akwarium, co mogło spowodować pojawienie się glonów? Dozowanie/sprzęt/oświetlenie/cokolwiek?
Jakie pH?
Testowanie PO4 możesz sobie spokojnie odpuścić, Salifert i jemu podobne testy nic Ci w tym temacie nie powiedzą.

Witam

Jedno co zmieniłem to jakieś dwa miesiące temu przeszedłem z soli aquaforest reef salat na sól reef cristal, ale czy to mogło być przyczyną ? Co do ph to w granicach 8 raczej stabilne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ten glon to Bryopsis,do zwalczenia go najlepsza metoda to podniesienie magnezu do ponad 1500,a nawet do 1800 mg/l,najlepiej się sprawdza magnez Kenta,nie wiem czemu ale tak jest zprawdzone,masz też glony valonia,kup kraba mitraxa,albo nawet 2 szt,bo bedziesz mial z nimi problem.

Edytowano przez jaro37

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, jaro37 napisał:

Ten glon to Bryopsis,do zwalczenia go najlepsza metoda to podniesienie magnezu do ponad 1500,a nawet do 1800 mg/l,najlepiej się sprawdza magnez Kenta,nie wiem czemu ale tak jest zprawdzone,masz też glony valonia,kup kraba mitraxa,albo nawet 2 szt,bo bedziesz mial z nimi problem.

Witam

Serdecznie dziękuję za informację.  Tak jak przypuszczałem ale miałam nadzieję iż to nie będzie aż tak czarny scenariusz :(. A co z ukwiałami posiadam quadricolor czerwony i pięć sztuk zielonych podwyższając magnez do takich parametrów mogą nie wytrzymać ?:unsure: Co do valonii to krabik już jest ale nie jest zbytnio zainteresowany to pomagam mu ręcznie odsysając to dziadostwo przy każdej podmiance . :(

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To musisz oddać komuś na przechowanie ukwiały,albo czekać jak bryopsis zarośnie całe akwarium.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, jaro37 napisał:

To musisz oddać komuś na przechowanie ukwiały,albo czekać jak bryopsis zarośnie całe akwarium.

I tak zrobię. Dzięki za poradę.  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze małe pytanko do Szanownych Kolegów przed zastosowaniem bardziej drastycznych środków .

Czy Dolabella poradziła by sobie z tym glonem ? :)

Edytowano przez cesarz2016

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dolabella potrafi wcinać te chwasty, więc szanse są :). Najlepszy do walki z Bryopsis jest Elysia crispata, niestety rzadko spotykany w sklepowych akwariach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Flipper napisał:

Dolabella potrafi wcinać te chwasty, więc szanse są :). Najlepszy do walki z Bryopsis jest Elysia crispata, niestety rzadko spotykany w sklepowych akwariach.

Dzięki za informację:).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam 

Czy ktoś z Szanownych Kolegów i Koleżanek stosował i z jakim skutkiem w walce z Bryopsis preparat (lek) o nazwie Fluconazol ? Pytam gdyż znalazłem coś takiego poniżej link :

https://www.reef2reef.com/threads/bryopsis-cure-my-battle-with-bryopsis-using-fluconazole.285096/

 

Pozdrawiam.

Edytowano przez cesarz2016

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie przebrnąłem przez cały temat (już ponad 200 stron), ale metoda jawi się jako dość skuteczna i nie wygląda na herezje :). Przewinęła się tam też jakaś firma z preparatem na bazie flukonazolu już dedykowanym do stosowania w akwarystyce.
Dwie sprawy mogą być problematyczne. Po pierwsze leki wydawane na receptę, a po drugie skład leków. Zazwyczaj oprócz samych substancji czynnych zawierają różnego rodzaju substancje dodatkowe, których oddziaływanie na organizmy w akwarium trudno przewidzieć.
Osobiście jestem zwolennikiem tezy, że im mniej  chemii w akwarium tym lepiej i stosuję tak radykalne metody dopiero po wyczerpaniu wszystkich bardziej naturalnych sposobów i czarów.

Edytowano przez Flipper

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 24.10.2017 o 23:21, Flipper napisał:

Nie przebrnąłem przez cały temat (już ponad 200 stron), ale metoda jawi się jako dość skuteczna i nie wygląda na herezje :). Przewinęła się tam też jakaś firma z preparatem na bazie flukonazolu już dedykowanym do stosowania w akwarystyce.
Dwie sprawy mogą być problematyczne. Po pierwsze leki wydawane na receptę, a po drugie skład leków. Zazwyczaj oprócz samych substancji czynnych zawierają różnego rodzaju substancje dodatkowe, których oddziaływanie na organizmy w akwarium trudno przewidzieć.
Osobiście jestem zwolennikiem tezy, że im mniej  chemii w akwarium tym lepiej i stosuję tak radykalne metody dopiero po wyczerpaniu wszystkich bardziej naturalnych sposobów i czarów.

Witam dziękuję za odpowiedź. 

Ja również jestem zwolennikiem jak najmniej stosowania chemii w akwa. No ale cóż z tym dziadostwem walczę już od lutego z praktycznie zerowym skutkiem ( raz jest lepiej raz gorzej). Jak na razie nie pomaga,podniesienie magnzu, podniesienie kH, ślimaki i jeżowce też tego nie chwytają no już mi powoli ręce opadają.  Coraz bardziej myślę o zastosowaniu tego środka tylko nie wiem jaki będzie skutek dlatego pytam czy może ktoś to z Szanownych Kolegów wypróbował i zechciał by się podzielić swoimi doświadczeniami. Z receptą nie powinienem mieć problemu natomiast skład tego specyfiku tak jak kolega pisze może być zagadką na plus lub katastrofą.:)

Edytowano przez cesarz2016

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem sytuację, nawet największe pokłady cierpliwości mogą się wyczerpać :).
Jeśli masz gdzie to najbardziej delikatne zwierzaki ewakuuj na czas kuracji. W miarę możliwości spróbuj poszukaj preparatu, który zawiera minimum dodatków. Warto dokładnie przestudiować ulotkę leku, powinna zawierać takie informacje. Później trzeba mieć nadzieję że są zgodne ze stanem faktycznym.
Po wszystkim przyda się solidna porcja węgla aktywowanego w filtrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Flipper napisał:

Rozumiem sytuację, nawet największe pokłady cierpliwości mogą się wyczerpać :).
Jeśli masz gdzie to najbardziej delikatne zwierzaki ewakuuj na czas kuracji. W miarę możliwości spróbuj poszukaj preparatu, który zawiera minimum dodatków. Warto dokładnie przestudiować ulotkę leku, powinna zawierać takie informacje. Później trzeba mieć nadzieję że są zgodne ze stanem faktycznym.
Po wszystkim przyda się solidna porcja węgla aktywowanego w filtrze.

Dzięki za informację.  

Postaram dać sobie jeszcze trochę czasu i cierpliwości może z kilka tygodni no i oczywiście baniaczkowi też a jak to nie pomoże ruszam do działania z tą kuracją bo niestety nie uśmiecha mi się restart:)

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, jaro37 napisał:

No i jak walka zglonem?

 

Witam

Nie chcę zapeszyć ale wszystko zmierza w bardzo dobrym kierunku i mam taką nadzieję iż obejdzie się bez stosowania flucanazolu. Mianowicie metody jakie zastosowałem to podniesienie magnezu oczywiście powoli do 1500mg/l i stałe utrzymywanie tego poziomu reszta parametrów bez zmian tak jak opisałem wcześniej ale wydaje mi się iż to ma bardzo minimalny wpływ na cofnięcie się tego glonu. Natomiast największą naturalną kosiarką na te glonisko okazali się o dziwo zakupione krabik "percnon planissimum"(naprawdę nie widziałem jeszcze takiego krabika co by tak załatwiał to glonisko a przy okazji nie pogardził również valonią - a z tego co widzę ma się bardzo dobrze - przeszedł już dwie wylinki) i drugi zakup to jeżowiec globulus który również bardzo skutecznie wspiera w walce z tymi gloniskami krabika. Co mogę stwierdzić że po ponad miesiącu metody naturalne walki z tym glonem moim zdaniem są najlepsze znikło 90% może trochę więcej tego glonu zostały gdzie niegdzie bardzo małe kępki ale myślę iż moja załoga "G" w niedługim czasie skutecznie się z tym upora .:)

Dla porównania wstawiam zdjęcie :)

Pozdrawiam

1.jpg

Edytowano przez cesarz2016

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×