Skocz do zawartości

Osmodeusz

Użytkownik
  • Zawartość

    1021
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    33

Ostatnia wygrana Osmodeusz w dniu 24 Listopad

Użytkownicy przyznają Osmodeusz punkty reputacji!

Reputacja

53 Excellent

1 obserwujący

O Osmodeusz

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Akwarium
    96
  • Skąd
    the darkside of reefkeeping

Ostatnie wizyty

3256 wyświetleń profilu
  1. Osmodeusz

    (K)Korale NP i inne rzadko spotykane

    No to mów mi mistrzu, a ja jestem po prawie🤔 więc z polonistyką nie trafiłeś wiedzę o NP posiadasz? 😂 może się podzielisz z ogółem, na forum
  2. Osmodeusz

    (K)Korale NP i inne rzadko spotykane

    Mogą być również do reanimacji
  3. Zacznijmy od zakwestionowania jednego z mitów par excellence akwarium morskiego, czyli potrzeby światła koralowców . W rzeczywistości założenie, że „im więcej światła otrzymają korale, tym lepiej ” nie jest całkowicie fałszywe, ale... Często opieramy się na przekonaniu, że posiadanie większej ilości światła jest zawsze najlepszą sytuacją . Często prowadzi to do wykorzystania całej mocy oświetlenia, na jaką można sobie pozwolić. Ta uwaga wynika z faktu, że korale żyjące na obszarach laguny są narażone na bardzo silne natężenie światła. W rzeczywistości korale rosnące w strefach pływów są wystawiane na działanie powietrza kilka razy dziennie podczas odpływu i są uderzane pełną mocą słońca o natężeniu światła większym niż 2000 µmol m-2 s-1 w warunkach fotosyntetycznych. aktywny (PAR, ~ 400-700 nm) (Huang i wsp. 1995; Demmig-Adams i wsp. 1996). Dla porównania większość akwariów napromieniowuje się w zakresie 100-400 µmol m-2 s-1 (Kirda 2003). Chociaż prawdą jest, że korale mogą być narażone na bardzo duże natężenie światła, nie zawsze jest to korzystne dla koralowców. Dzieje się tak, ponieważ symbiotyczne zooksantelle otrzymują tak dużo światła, że nasycają, a nawet uszkadzają swoją maszynerię fotosyntetyczną (Osinga i in. 2011), wchodząc w ten sposób w fotoinhibicję . Aby poradzić sobie z tym ogromnym nadmiarem światła (UV), zarówno koralowce, jak i zooksantelle wykorzystują różne mechanizmy, aby zapobiec masywnym uszkodzeniom tkanek . Jednym z mechanizmów wykorzystywanych przez koralowce jest produkcja aminokwasów mikosporynopodobnych (MAA) i białek fluorescencyjnych (Kinzie 1993; Dunlap i Shick 1998; Salih et al. 2000). MAA chroni koralowce i ich zooksantelle przed szkodliwym promieniowaniem UV, które w przeciwnym razie spowodowałoby znaczne uszkodzenie błon komórkowych i DNA. Uważa się, że białka fluorescencyjne, takie jak atrakcyjne zielone białko fluorescencyjne (GFP), które świeci w niebieskim świetle, chronią koralowce przed wysokim poziomem rodników tlenowych wytwarzanych w procesie fotosyntezy (Salih et al. 2000; Bou-Abdallah i in. 2006). Inną strategią stosowaną przez koralowce jest retrakcja polipów , która chroni zooksantelle przed nadmiarem światła (korale słabo oświetlone zwykle wykazują większy zasięg polipa). Po aklimatyzacji, napromieniowanie 200-300 µmol m-2 s-1 jest wystarczające do nasycenia fotosyntezy kilku gatunków koralowców, takich jak Galaxea fascicularis (Riddle 2007; Schutter et al. 2008, 2011), chociaż niektóre gatunki wymagają więcej światła. Na przykład Seriatopora caliendrum i Pocillopora damicornis wymagają ponad 400 µmol m-2 s-1 do nasycenia procesu fotosyntezy. W artykule światło z natury, w porównaniu ze światłem w akwarium, opisanych jest wiele z tych wartości. Należy jednak zauważyć, że korale te mogą nadal nasycać się na niższych poziomach, jeśli zaaklimatyzują się do niskich intensywności światła. Jednak faktem jest, że każdy genetycznie unikalny osobnik w obrębie gatunku może zachowywać się inaczej. Jeśli chodzi o wzrost, Montipora aequituberculata już wykazuje nasycenie wzrostu przy 40-60 µmol m-2 s-1, chociaż inne gatunki, takie jak Acropora millepora, nasycają się przy poziomach światła wyższych niż 300 µmol m-2 s-1 i poza (Wijgerde i Laterveer 2013). Tak więc, jak przewidywaliśmy, ten mit jest częściowo prawdziwy. W przypadku niektórych koralowców więcej światła może być lepsze pod względem fotosyntezy i wzrostu, ale tylko do pewnego momentu . To samo dotyczy barwienia koralowców , ponieważ do produkcji różnych zielonych i czerwonych białek fluorescencyjnych oraz niefluorescencyjnych chromoprotein wymagane są wysokie natężenia światła (D'Angelo i in. 2008; Wijgerde i Laterveer 2013). Jednak przy wyższym natężeniu promieniowania korale wykazują mniej efektywny względny wzrost (Schutter i in. 2008; Wijgerde i Laterveer 2013) i można je podkreślić. Jest to szczególnie prawdziwe, gdy ruch wody jest zbyt mały, prawdopodobnie uniemożliwiając koralowi uwalnianie nadmiaru ciepła i tlenu wytwarzanego w procesie fotosyntezy (Finelli i in. 2006, 2007; Fabricius i in. 2006; Mass i in. 2010; Jimenez i wsp. 2011). Dlatego możemy obalić inny powiązany mit: korale o wysokim zabarwieniu niekoniecznie są najbardziej przystosowanymi koralowcami, ale są w rzeczywistości zestresowane i muszą zainwestować znaczną ilość energii w mechanizmy ochronne (w tym produkcję kolorowych pigmentów), aby zapobiec uszkodzeniom. wywołane światłem . źródła: światło z natury, w porównaniu ze światłem w akwarium
  4. Osmodeusz

    Acropora: kilka interesujących publikacji

    Ja korzystałem z tranu dla maluchów, No młody nie chciał, bo bleee - to...
  5. W świecie akwarium morskiego istnieje wiele parametrów, które są związane z wartościami „standardowymi”, np. Jakość wody, widmo i intensywność światła, ruch itp. Rzadko jednak zastanawiamy się, skąd pochodzą te standardowe wartości , a jeszcze rzadziej zastanawia się nad ich przydatnością. Taka postawa może prowadzić akwarystów do dążenia do określonej wartości, zwracając mniejszą uwagę na sygnały, które mogą uzyskać, obserwując ich akwarium. Często uważa się, że uzyskanie „właściwej” wartości z konieczności przekłada się na zdrowsze i piękniejsze akwarium. Musimy zastanowić się, że „słuszność” może odnosić się do pewnego zestawu czynników, które są w ciągłym ruchu i które mogą się różnić w zależności od systemu. Dyskurs nabiera jeszcze większego znaczenia, gdy za „słuszną” uznaje się wartość związaną z warunkami w przyrodzie, a więc i na morzu. Jon fosforanowy w rafach koralowych Ważnym parametrem, nad którym można się zastanowić, jest stężenie jonów fosforanowych(PO4). Wartość odniesienia dla PO4 w akwarium wynosi 0,05 ppm (mg / L). Koncentracja ta wynika z faktu, że w naturze, w pobliżu wielu raf, oscyluje wokół tej wartości. W rzeczywistości koncentracja jest różna w zależności od rafy, w zależności od pory roku, rodzaju rafy i bliskości działalności antropogenicznej. Ponadto ustalono, że fosforany są bardzo szybko wchłaniane przez zwierzęta rafy koralowej (Falter i in., 2004), więc również ta cecha wpływa na wykrywanie stężenia. Na niektórych obszarach stężenie fosforanów może osiągnąć wyjątkowo niskie poziomy, takie jak 0,0005-0,001 ppm. Na innych obszarach może jednak czasami osiągnąć stężenie nawet 0,15 ppm (Szmant, 2002). Już ta różnica wartości może wskazać różnorodność warunków, na jakie mogą być narażone zwierzęta żyjące na rafie koralowej. Ponadto w niektórych przypadkach stwierdzono, że wysokie stężenie PO4 nie jest wystarczające, aby spowodować problemy w rafie koralowej, staje się problemem, gdy wspomagają go inne czynniki, na przykład wysokie stężenie żelaza (Kelly i in., 2012). W akwarium Wczesne badania wpływu dawkowania składników odżywczych (w tym fosforanów) w akwarium wykazały, że powyżej pewnego poziomu tempo wzrostu koralowców sps spadło. Powstało kilka hipotez, aby wyjaśnić dlaczego, niektóre są bardziej akceptowane niż inne. W szczególności w przypadku fosforanów potwierdzono, że jony PO4 mogą oddziaływać z węglanem wapnia (CaCO3) absorbowanym przez twarde koralowce, zakłócając tworzenie się wapiennego szkieletu . Ponadto efektem wtórnym, którego nie należy lekceważyć, jest wzrost niechcianych glonów , które wykorzystują fosfor oraz inne ważne pierwiastki. Nowsze badania, takie jak ENCORE (wpływ dodawania składników odżywczych na rafy koralowe) (Koop i in., 2001), wykazały, że kilka gatunków koralowców wykazywało wyższe tempo wzrostu przy wyższych stężeniach fosforanów . Wyniki te były sprzeczne z dowodami uzyskanymi z poprzednich badań, co do których budzili poważne wątpliwości . Dwa inne badania naprawdę podważyły hipotezę o wpływie wysokiego stężenia jonów fosforanowych na koralowce. Godinot i in. (2011) zbadali reakcję Stylophora pistillata na wysokie stężenia fosforanów (0,25 ppm), a Dunn i in. (2012) badali wpływ na Acropora muricata(0,5 ppm). Oba badania przeprowadzono w akwariach, w których można było zminimalizować negatywne skutki dodawania składników odżywczych, takie jak przerost glonów. Co zaskakujące, w obu badaniach koralowce rosły szybciej przy najwyższych badanych stężeniach fosforanów (5-10-krotność powszechnie zalecanego limitu w akwarium lub nawet 10-50-krotność stężenia fosforanów normalnie obserwowanych na większości raf koralowych). . Oczywiste jest, że na naturalnej rafie koralowej prawie niemożliwe jest osiągnięcie tak wysokich stężeń składników odżywczych bez przekształcenia jej w bagno, zagłębione przez glony i pełne gruzu. Jednak w niewoli możliwe jest posiadanie wyższych stężeń fosforanów niż normalnie występuje w przyrodzie, przy jednoczesnym uniknięciu przerostu glonów i wielu innych negatywnych skutków spowodowanych wysoką zawartością składników odżywczych.Przy wysokich stężeniach fosforanów, ale przy braku innych stresorów, wiele koralowców rośnie szybciej i działa „lepiej” niż w warunkach niskiego poziomu fosforanów. Aby potwierdzić tę ostatnią hipotezę, badanie Rosseta i wsp. z 2017 r. podkreśla, że brak fosforu jest znacznie bardziej szkodliwy niż brak azotu . Rzeczywiście, w przyrodzie stosunki N: P zostały znalezione w zakresie od 4: 1 do 7: 1 (Smith i in., 1981; Crossland i in., 1984; Furnas i in., 1995), co jest niższe niż kanoniczne Stosunek Redfielda 16: 1 ( zgodnie z nowymi stosunkami Tritona powinniśmy osiągnąć 147: 1 ). W konsekwencji wiele procesów zachodzących na rafach koralowych jest zwykle ograniczanych azotem, a nie fosforem (Furnas i in., 2005). Badania te skłaniają nas do refleksji nad faktem, że być może związek między składnikami odżywczymi jest ważniejszy niż wartość bezwzględna . Acropora sp. Jak możemy zinterpretować te wyniki Ważną rzeczą do zrozumienia jest to, że w akwarium wciąż jest wiele zjawisk, których nie rozumiemy, więc szalone poszukiwanie tej lub innej wartości może nie mieć sensu w wielu sytuacjach. Przez to absolutnie nie mam na myśli tego, że musimy utrzymywać wysokie poziomy PO4 w naszych zbiornikach, po prostu chcę się zastanowić nad tym, że nie jesteśmy pewni, co się dzieje, gdy poziomy PO4 są wyższe niż „normalne” wartości i może nie ma potrzeby tracić czasu i zasobów, aby poprawić parametr, który nie jest przyczyną problemu . Ciągła modyfikacja parametrów wody jest z pewnością bardziej szkodliwa niż nieprzestrzeganie parametrów uznanych za „standardowe”. W celu uzyskania dalszych informacji: Niedobór fosforanów sprzyja blaknięciu koralowców i znajduje odzwierciedlenie w ultrastrukturze symbiotycznych bruzdnicowatych
  6. Do tej pory uczeni i entuzjaści wysuwali hipotezę, że po pewnym czasie w systemach zamkniętych, takich jak akwaria, populacja drobnoustrojów osiągnęła równowagę i stała się względnie jednorodna i stabilna. Jednak różne badania, w tym te przeprowadzone w akwarium Georgia w Stanach Zjednoczonych i akwarium Shedd w Chicago , wykazały raczej inną rzeczywistość niż oczekiwano. Wprowadzenie Na każde zwierzę w naszych akwariach, czy to ryby, koralowce, skorupiaki, mięczaki itp., Są miliony innych małych organizmów, których nie widzimy . Ich działalność jest niezbędna dla przetrwania zwierząt zarówno w akwarium, jak i na łonie natury. Mam na myśli tzw. Mikrobiom . Mikrobiomu jest zestaw bakterie, algi, wirusy i grzyby, które żyją w danym środowisku. Stanowią początek i koniec cyklu substancji organicznych. W akwarium stanowią podstawę filtracji wody oraz umożliwiają wzrost i rozwój zwierzętom. W akwarium można przeprowadzić badania mikrobiomu niemożliwe do wykonania w przyrodzie. Będąc środowiskami zamkniętymi, możliwe jest monitorowanie rozwoju złożonych ekosystemów morskich bez wpływów zewnętrznych. Jest to jeszcze bardziej prawdziwe, gdy bada się systemy zamknięte, w których podmiany wody nie są wykorzystywane do konserwacji. Akwarium Georgia Aquarium jest największym akwarium zamknięty w Stanach Zjednoczonych, zamknięty w tym sensie, że nie komunikuje się bezpośrednio z oceanu , podobnie jak inne akwarium tej wielkości. Zawiera około 24 mln litrów sztucznej słonej wody , która jest produkowana z dodatkiem syntetycznej soli do akwariów (w szczególności użyto soli Instant Ocean) . To samo, którego używamy w naszych zbiornikach. Zawiera wszystkie rodzaje ryb, w tym płaszczki , rekiny wielorybie i żółwie morskie . System filtracji w akwarium, choć imponujący rozmiarami, opiera się na tej samej zasadzie, co akwaria domowe. Obejmuje filtrowanie mechaniczne, chemiczne i biologiczne. W rzeczywistości istnieją odpieniacze, filtry piaskowe, żywice jonowymienne i generatory ozonu (O3). Zastosowanie generatorów ozonu ma na celu zarówno ograniczenie namnażania się bakterii, jak i zwiększenie stężenia rozpuszczonego tlenu. Ma to również wpływ na potencjał redoks wody, który utrzymuje się na poziomie około 675 mV . Objętość filtrowanej wody wynosi około 500 000 litrów na minutę, a przed powrotem do głównego zbiornika monitorowane są parametry chemiczne. Wartość pH stabilizowana jest dodatkiem wodorowęglanu sodu. Akwarium jest oświetlane światłem słonecznym i lampami metalohalogenkowymi. badanie Mimo że zawiera około 24 miliony litrów słonej wody , akwarium Georgia nadal pozostaje systemem zamkniętym. „ Utrzymanie ” nie obejmuje zmian wody, więc uczeni postawili hipotezę, że populacja drobnoustrojów była stosunkowo stabilna , zwłaszcza biorąc pod uwagę długie okresy czasu. Analiza populacji drobnoustrojów trwała około 14 miesięcy, przy czym próbki pobierano co 2 tygodnie iw tym okresie zaobserwowano znaczne wahania zarówno w ilości, jak i rodzaju występującej flory bakteryjnej. Niewielkie różnice w warunkach wodnych często prowadziły do wybuchów bakterii jednego rodzaju kosztem innych. Pomimo wielu obecnych gatunków, społeczność bakteryjna jest prawie zawsze zdominowana przez kilka szczepów, które bardzo często mają również wspólne nawyki żywieniowe i dla których wzmacniają one skutki wymiany mikrobiomu. Dominującą gromadą były proteobakterie (prawie 90%), tak zwane przez greckiego boga Proteusa, który potrafił zmieniać kształt, w rzeczywistości istnieje wiele typów o wielu różnych kształtach. Obejmuje kilka rodzajów fototroficznych, kilka rodzajów metabolizujących związki C1, symbionty roślin, endosymbionty stawonogów i patogeny wewnątrzkomórkowe. Przede wszystkim jednak Pelagibacter ubique występuje wśród bakterii fototroficznych , które mogą stanowić do 10% morskiego fitoplanktonu.W tej klasie najliczniejszymi rodzinami były Rodobacteriaceae i Kordimondaacee. Ich stężenie ulegało znacznym wahaniom w bardzo krótkich okresach, co podkreśla wysoki dynamizm populacji bakterii w systemach zamkniętych. Podobne badania przeprowadzone na morzu nie wykazały takiego samego poziomu zmian. Pełny artykuł na temat mikrobiologii stosowanej i środowiskowej : http://aem.asm.org/content/early/2018/03/05/AEM.00179-18.full.pdf+html
  7. Osmodeusz

    Zdjęcia makro - mikro życia

    Pierwszy raz widzę, takie cudaki https://www.aphotomarine.com/tanaidacea_tanaids.html
  8. Osmodeusz

    Acropora: kilka interesujących publikacji

    @chwialek dozowałeś Omega 3 co prawda SPS nie dominują u mnie, i mam je bardziej z przypadku - ale uważałem że kwasy tłuszczowe Omega 3, to samo dobro więc... ale niczego złego też nie zauważyłem
  9. Osmodeusz

    Zdjęcia makro - mikro życia

    tego na bank nie wiem, się posiłkowałem tym https://www.aphotomarine.com/mysida_mysid_shrimps.html https://www.aphotomarine.com/mysida_paramysis_sp_05-07-20.html https://reefbuilders.com/2019/09/25/new-species-of-mysis-shrimp-discovered-in-an-aquarium/ P.S Się okazuje że to nie mała rodzinka EDIT eeeeee to z filmu, to na pewno nie Lasonóg bardziej modliszkę przypomina
  10. Osmodeusz

    Zdjęcia makro - mikro życia

    hmm, Lasonóg
  11. Osmodeusz

    Aquael kostka 30l

    może pomoże W tabelce, stosunek fosforanów po lewej do azotanów u góry. S w takim stosunku P - N występują: sinice (cyjano, dino) itp Z w takim stosunku P - N występują: zielenice (glony zielone). X w takim stosunku P - N występuje strefa wolna od plag https://aqua-reef.pl/topic/14886-wolny-od-glonow-ze-wspolczynnikiem-redfielda/
  12. Osmodeusz

    Mroczna strona

    no telefonem, więc niestety cudów nie ma może, poczytać
  13. Pierwsza publikacja dotycząca Acropory, która właśnie się ukazała, to ta: „Wyjaśnienie optymalnej diety dla koralowców Acropora w niewoli” - JA Conlan, CA Humphrey, A. Severati, CC Parrish, DS Francis. https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0044848619310282 Ta publikacja w czasopiśmie Aquaculture dotyczy reakcji pod względem wzrostu i zdrowia młodych osobników kilku gatunków Acropora, poddawanych ciągłemu karmieniu różnymi dietami. Badanie przeprowadzone w AIMS (Australian Institute of Marine Sciences), w National Oceanic Simulator oraz w Townsville na Wielkiej Rafie Koralowej wykazało, że większość sztucznej żywności, wzbogaconej lub nie w wielonienasycone kwasy tłuszczowe Omega 3 i 6 (nie wytwarzane wewnętrznie przez fotosyntezę), są słabo akceptowane przez Acroporę. Łańcuchy lipidowe mają nawet negatywny wpływ, a pokarmem, który dał najlepsze rezultaty, było rozmieszczenie glonów Isochrysis galbana .. To prowadzi nas do wniosku, że sztuczna żywność w przypadku Acropory nie jest używana zbyt często. Z drugiej strony, regularne dodawanie fitoplanktonu może mieć całkowicie pozytywny wpływ. Inne ważne uwagi z innych badań, cytowane w tym, pokazują, że naturalna, niefiltrowana woda morska daje lepsze wyniki pod względem wzrostu. Prawdopodobnie z powodu zawartego w nim fitoplanktonu. Acropora ma również ograniczoną zdolność w porównaniu z innymi gatunkami o tej samej wielkości polipów (Pocillopora, Seriatopora ...) do chwytania żywej ofiary, co sugeruje, że mniejszy i mniej mobilny fitoplankton jest najbardziej odpowiednim typem ofiary dla nich. Druga interesująca publikacja dotyczy rozmnażania Acropory i powiększania ich larw w połączeniu z larwami jeżowca „ Mespilia globulus ”. „ Wspólna hodowla ex situ jeżowca morskiego, Mespilia globulus i koralowca Acropora millepora wzmacnia wczesną zdolność przetrwania po osadnictwie” - napisali Jamie Craggs, James Guest, Mark Bulling i Michael Sweet. W magazynie przyrodniczym: https://www.nature.com/articles/s41598-019-49447-9 Publikacja Aquarist w zeszłym roku w Macna Jamie Graggs w Horniman Museum w Londynie dowodzi, że larwy jeżowca odgrywają ważną rolę w utrzymaniu podłoża dla larw koralowców. To znacznie ogranicza interwencję człowieka i zwiększa wzrost koralowców, które mają mniejszą konkurencję z algami. Im więcej jest larw jeżowca, tym szybciej rosną koralowce. Z drugiej strony, im większa gęstość, tym mniej szybko rosną jeżowce. Można by pomyśleć, że larwy jeżowca również żywią się koralowcami, ale nie, są one bardzo biegłe w koszeniu wokół. Bardzo ważną informacją jest również to, że nie możemy odtworzyć raf koralowych przez wysiewanie larw koralowców, jeśli ekosystem nie zostanie w pełni odtworzony, zwłaszcza jeśli brakuje jeżowców.
  14. Osmodeusz

    Korale NP w Naszych akwariach

    Dendronepthea
  15. Osmodeusz

    Mroczna strona

    Różowa mi się trafiła, póki co nie marudzi - zobaczymy jak długo 🤘
×